Bójka na murawie i nagle gol. Tego jeszcze nie grali [WIDEO]

Bójka na murawie i nagle gol. Tego jeszcze nie grali [WIDEO]
X / @beINSPORTS_TR
Emmanuel Boateng zdobył najbardziej kuriozalną bramkę w karierze. Gdy inni gracze wzięli udział w awanturze, on... zwyczajnie wpakował piłkę do siatki.
W sobotnie popołudnie Gaziantepspor zmierzył się z Eyupsporem w 14. kolejce tureckiej ekstraklasy. Starcie zakończyło się rezultatem 1:2. Niewiele jednak zabrakło, by goście zachowali czyste konto.
Dalsza część tekstu pod wideo
Gola stracili bowiem w 96. minucie. Do siatki trafił Emmanuel Boateng. Była to najprawdopodobniej najbardziej kuriozalna bramka w karierze 29-letniego Ghańczyka, który zachował trzeźwość umysłu.
Eyupspor próbował wyprowadzić kontrę i przypieczętować wygraną. Halil Akbunar zaczął jednak mieć pretensje do leżącego w polu karnym gracza Gaziantepsporu Drissy Camary.
Doszło do awantury, do której zaczęli dołączać kolejni gracze. Dołączył do niej ponadto bramkarz Eyupsporu Marcos Felipe, który, starając się załagodzić sytuację, opuścił bramkę.
Sęk w tym, że sędzia nie użył gwizdka. Gdy gracz gospodarzy Emmanuel Boateng zobaczył pustą bramkę, nie wahał się. W 96. minucie posłał piłkę do siatki płaskim strzałem zza pola karnego.
Mimo protestów golkipera Eyupsporu sędzia uznał trafienie. Na pełne odrobienie strat nie było jednak czasu. Chwilę później starcie dobiegło końca. Konflikt został za to zażegnany.
90 minut w barwach Gaziantepsporu rozegrał Kacper Kozłowski, a sześć w barwach Eyupsporu zaliczył Mateusz Łęgowski. Nie brali oni jednak udziału w bójce. Gaziantepspor jest szósty, Eyupspor - 15.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 09:41
Źródło: X

Przeczytaj również