Bolesna ocena nowego nabytku Legii. Papszun nie będzie zadowolony

Michal Sevcik został w zeszłym tygodniu ogłoszony kolejnym letnim nabytkiem Legii Warszawa. W rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet pomocnika ocenił dyrektor sportowy jednego z czeskich klubów.
23-latek ma za sobą bardzo dobry sezon w Mladzie Boleslav. To nie wystarczyło jednak, aby dostał kolejną szansę w Sparcie Praga.
Tym razem Sevcika wypożyczono do Legii Warszawa. "Wojskowi" zapewnili sobie także prawo do wykupienia piłkarza.
Pomocnik był wcześniej oferowany klubom z Czech. Dyrektor sportowy jednego z nich opisał piłkarza w rozmowie z Przeglądem Sportowym Onet.
- Jest to utalentowany piłkarz, dobry technicznie, kreatywny. Jego gra lewą nogą może robić wrażenie. Ale nie przepada za ciężką pracą, bieganiem, walką w pojedynkach - ocenił Sevcika dyrektor sportowy jednego z czeskich klubów.
- Mogliśmy go pozyskać, ale się nie zdecydowaliśmy. Nie jest typem zwycięzcy. Gubi się, jeśli ma wokół siebie mocną konkurencję. Proszę zwrócić uwagę, dotąd atuty pokazywał tylko w mniejszych klubach, w których nie musiał mocno walczyć o miejsce w składzie - podkreślił.
W zeszłym sezonie Sevcik rozegrał 35 oficjalnych spotkań w pierwszym zespole Mlady. Zdobył 11 bramek i zaliczył trzy asysty. Transfermarkt wycenia go na 800 tysięcy euro.