Boniek bez ogródek o Widzewie. "Chciałbym to wiedzieć"

Widzew Łódź we wtorek odpadł z Pucharu Polski po porażce w rzutach karnych z GKS-em Katowice. Na temat swojego byłego klubu zdecydowanie wypowiedział się Zbigniew Boniek.
W zeszłym roku większościowy pakiet akcji Widzewa przejął Robert Dobrzycki. Klub wydał ogromne pieniądze na transfery w letnim i zimowym okienku.
Efektu na boisku na razie jednak nie ma. Łodzianie zajmują przedostatnie miejsce w PKO BP Ekstraklasie i poważnie grozi im spadek z elity.
- W piłce żeby wygrać, to trzeba być lepszym, mądrzejszym i cwańszym. Mój kochany Widzew na razie jest tylko bogatszym - stwierdził Boniek.
We wtorek Widzew pożegnał się z Pucharem Polski. W ćwierćfinale lepszy okazał się GKS Katowice, zwyciężając po serii rzutów karnych.
Na koniec "jedenastkę" spudłował Mariusz Fornalczyk,, którego po meczu wspierali kibice Widzewa. Boniek nie rozumie, dlaczego Jovićević w dogrywce zdjął najlepszego strzelca drużyny, Sebastiana Bergiera.
- Piękny gest, ale ja chciałbym wiedzieć, dlaczego na kilka minut przed rzutami karnymi zmieniamy tego, co robi to najlepiej - napisał.