Boniek grilluje piłkarza Widzewa. "To się nie mieści w głowie"
Widzew Łódź walczy o utrzymanie w PKO BP Ekstraklasie. Na kanale Prawda Futbolu suchej nitki na jednym z zawodników drużyny nie zostawił Zbigniew Boniek.
Część ekspertów i kibiców zarzuca Aleksandarowi Vukoviciowi zbyt zachowawczą taktykę. Boniek nie zgadza się jednak ze stwierdzeniem, że drużynie brakuje odwagi.
- Oni nie mają grać odważniej, tylko mądrze - tym bardziej w takiej sytuacji, w jakiej znalazł się Widzew. Każdy tak powinien do tego podchodzić - powiedział Boniek.
Były reprezentant Polski w rozmowie z Prawdą Futbolu dziwił się, że Vuković stawia na Samuela Kozlovsky'ego. Obrońcy nie szczędził krytyki.
- Ja widzę, że my gramy Kozlovskym na lewej obronie.... On ani nie jest w ogóle przydatny w fazie ofensywnej, a w fazie defensywnej robi takie kiksy, że to się nie mieści w głowie - ocenił.
- Już nie lepiej wystawić tam Żyrę czy Kapuadiego? Każdy może mieć swój sposób spojrzenia na drużynę, ale wszystkich wystawia trener - skwitował.
Kolejny mecz w PKO BP Ekstraklasie Widzew rozegra już w najbliższą niedzielę. O godzinie 14:45 zmierzy się u siebie z Motorem Lublin.
