Boniek nie wytrzymał po tłumaczeniach Adamczuka. "Niestety"

Boniek nie wytrzymał po tłumaczeniach Adamczuka. "Niestety"
własne
Dariusz Adamczuk tłumaczył w piątek decyzję o zwolnieniu Igora Jovićevicia z Widzewa Łódź. Do jego komentarzy w zdecydowany sposób odniósł sięZbigniew Boniek.
Widzew pozbył się Jovićevicia po porażce w rzutach karnych GKS-em Katowice w ćwierćfinale Pucharu Polski. Jego następcą został Aleksandar Vuković, który ma utrzymać drużynę w lidze.
Dalsza część tekstu pod wideo
Chorwat osiągał w Widzewie bardzo słabe wyniki. Dariusz Adamczuk, który odpowiada w klubie za pion sportowy, na piątkowej konferencji prasowej przekonywał, że o rozstaniu z Jovićeviciem zadecydowała dopiero porażka z GKS-em. Jeszcze przed wcześniejszym spotkaniem z Pogonią w Widzewie miało panować przeświadczenie, że sprawy idą w dobrym kierunku.
- Mecz z Pogonią był już czerwoną lampką. Uznaliśmy, że mecz z GKS-em Katowice może odwrócić sytuację. Tak w piłce jednak nieraz jest, że strzelony czy niestrzelony rzut karny decyduje o tym, czy jest zmiana trenera, czy nie. W tym wypadku to o tym zadecydowało - przyznał Adamczuk.
Jego słowa nie przeszły bez echa. Zdumiony takimi komentarzami był Zbigniew Boniek. Odniósł się też do momentu, którym Jovićević został zwolniony.
- Zaskoczył mnie pan Darek tymi wywodami, niestety - napisał były prezes PZPN na platformie X.
- Dariusz Adamczuk mówi, że gdyby Fornalczyk strzelił karnego to nie byłoby zmiany trenera. Czyli dobrze zrobił, że strzelił na wiwat. Już po meczu w Szczecinie trzeba było zrobić to cięcie - dodał Boniek.
Vuković zadebiutuje w roli trenera Widzewa w sobotę. Jego drużyna zagra wtedy z Lechem Poznań.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 18:22
Źródło: Zbigniew Boniek

Dyskusja

Przeczytaj również