Boniek ostro o polskiej kadrze. "Guzik prawda"

Reprezentacja Polski nie zakwalifikowała się na tegoroczne mistrzostwa świata. W rozmowie z WP Sportowe Fakty biało-czerwonych szczerze ocenił Zbigniew Boniek.
Nasza kadra przegrała w marcu barażowy mecz ze Szwecją. To właśnie "Trzy Korony" zakwalifikowały się na mundial naszym kosztem, wygrywając kluczowe spotkanie w Sztokholmie.
Zbigniew Boniek uważa, że jest to przede wszystkim wina samych zawodników. W rozmowie z WP Sportowe Fakty były prezes PZPN nie gryzł się w język.
- Gdy przegrywamy mecz, uważamy, że to wina wszystkich, tylko nie piłkarzy. Po porażce zawsze rozpoczynają się dyskusje o PZPN, systemie szkolenia, ludzie tam szukają przyczyn niepowodzenia. A to guzik prawda. Przegrywamy dlatego, że zawaliliśmy coś na boisku - powiedział Boniek.
- O wyniku meczu przecież decyduje postawa piłkarzy. Trener tylko musi ich dobrze przygotować i wyselekcjonować najlepszy skład. Ponadto odpowiednio zmotywować i zapewnić wiedzę o przeciwniku, pokazać również taktycznie, co należy zrobić. Resztę realizują zawodnicy. Uważam, że byliśmy lepszą drużyną od Szwecji, powinniśmy ten mecz wygrać i ekscytować się zbliżającym mundialem. Niestety, to oni wygrali 3:2 i pojechali na imprezę - dodał.
Boniek uważa, że gdyby Polacy dostali się na mundial, nie mieliby problemu z wyjściem z grupy. Rywalami biało-czerwonych byłyby reprezentacje Tunezji, Holandii i Japonii.
- Analizując te spotkania nasuwa się myśl, że mistrzami świata byśmy nie zostali. Ale szkoda, że nie jedziemy, bo - umówmy się - wyjście z grupy na tym turnieju będzie dziecinnie łatwe. Wychodzą dwie najlepsze reprezentacje, plus osiem trzecich z dwunastu, a potem są play-offy i wszystko może się wydarzyć - zakończył.