Boniek mocno o zwolnieniu Vukovicia. "Czekali na jego potknięcie"

Boniek mocno o zwolnieniu Vukovicia. "Czekali na jego potknięcie"
Marcin Karczewski / Press Focus
Aleksandar Vuković nie jest już trenerem Widzewa. Zbigniew Boniek w rozmowie z TVP Sport podkreślił, że Serb nie mógł liczyć na wsparcie ze strony nowych włodarzy łódzkiego klubu.
W marcu Vuković przejął Widzew, który był wówczas zamieszany w walkę o utrzymanie. Zespół zakończył poprzedni sezon na 14. miejscu w Ekstraklasie.
Dalsza część tekstu pod wideo
Łodzianie niezbyt udanie rozpoczęli bieżące rozgrywki. Po siedmiu kolejkach mają na koncie siedem punktów. W czwartek klub zakończył współpracę z Vukoviciem.
- Należy mu pogratulować i podziękować, bo bez niego prawdopodobnie nie byłoby utrzymania Widzewa w Ekstraklasie. Potem przyszła nowa władza i tylko czekała na moment, by się pożegnać. Vuković był jak Paulo Sousa w reprezentacji Polski, kiedy przestałem być prezesem PZPN – w federacji tylko czekano na pretekst, by się rozstać z Portugalczykiem. Od początku nie czułem i nie widziałem wsparcia dla Vukovicia od właściciela, prezesa i dyrektora sportowego klubu - powiedział Zbigniew Boniek na łamach TVP Sport.
- Czekali na jego potknięcie i się doczekali, bo Widzew nie grał pięknie i nie zdobywał punktów. Ale futbol to epizody. Gdyby Widzew dostał karnego za faul w ostatniej minucie meczu ze Śląskiem, gdyby Bartłomiej Drągowski nie kopnął się w czoło w ostatniej minucie meczu z Lechem, drużyna miałaby pewnie trzy punkty więcej i była w zupełnie innej sytuacji - kontynuował.
Nowym trenerem Widzewa został Mateusz Stolarski, który w poprzednim sezonie prowadził Motor Lublin. Boniek jest delikatnie zaskoczony momentem, który klub wybrał na zmianę szkoleniowca.
- Timing zwolnienia Vukovicia i zatrudnienia Stolarskiego nie był najszczęśliwszy - myślałem, że do zmiany dojdzie wcześniej. Trener powinien być najważniejszą osobą w klubie, powinien mieć do dyspozycji wszystkich: dyrektora sportowego, sztab, piłkarzy. A dyrektor Masłowski rozpoczął pracę od słów, że "trener nie jest z jego bajki". Dziwny układ, prawda? Szatnia to czuła i na swój sposób odbierała takie słowa. O trenerze Vukoviciu mam dobre zdanie. Nie zgadzam się z twierdzeniem, że prowadzone przez niego zespoły grają słabo, mało efektownie i nie potrafią atakować - dodał Boniek.
Widzew wróci do gry w niedzielę o 17:30. W hicie ósmej kolejki Ekstraklasy zmierzy się z Legią Warszawa.
Redakcja meczyki.pl
Adam NowackiDzisiaj · 17:39
Źródło: TVP Sport

Dyskusja

Przeczytaj również