Boniek przejechał się po Legii. "Tam nie ma żadnego lidera"

Boniek przejechał się po Legii. "Tam nie ma żadnego lidera"
Andrew Surma / pressfocus
Zbigniew Boniek przejechał się po Legii Warszawa. Nie okazał stołecznym żadnej litości.
Legia Warszawa notuje serię 12 meczów bez zwycięstwa w PKO BP Ekstraklasie. Ostatni triumf zaliczyła 28 września. Wygrała 1:0 z Pogonią Szczecin.
Dalsza część tekstu pod wideo
Na temat kryzysu stołecznych na kanale Prawda Futbolu wypowiedział się Zbigniew Boniek. Stwierdził, że klub zdoła się utrzymać, jednak nie dzięki ściągniętemu z Rakowa Częstochowa Markowi Papszunowi.
- Efektu Papszuna nie widać. Podejrzewam, że na koniec Papszun tę Legię w lidze utrzyma, ale to żaden efekt Papszuna, bo następnych 10 czy 15 innych trenerów też by tę Legię pewnie utrzymało - wyjawił.
- Jak patrzę na Legię, to wydaje mi się, że na koniec uciekną ze strefy spadkowej. Nie wiem, kosztem kogo i czego. Ale jak patrzę na chłodno, to tam nie ma żadnego lidera, u którego czuć, że jest duchem zespołu, że w ważnych momentach chce piłkę, chce podać, chce zagrać, chce wszystko ustalić, krzyknie. To jest taka drużyna spokojna, cicha - ujawnił.
Boniek zabrał również głos w sprawie piątkowych wydarzeń ze starcia Radomiaka Radom z Koroną Kielce. Po ostatnim gwizdku doszło do awantury, za to przed przerwą czerwoną kartkę obejrzał Goncalo Feio.
Feio miał sugerować przyjęcie propozycji korupcyjnej Danielowi Stefańskiemu. Grozi mu zawieszenie lub kara finansowa. Boniek do niego zaapelował.
- Goncalo, nie możesz robić takich rzeczy. Po meczu lepiej być spokojnym. Nie wydaje mi się, żeby w tym spotkaniu było widać, że sędziowie kogoś faworyzują. Ekscesy między sympatykami nie mogą przekładać się na profesjonalistów. Trener zasugerował korupcję. Sędzia techniczny bardzo dobrze zrobił, że zawołał głównego - podsumował.
Liderem PKO BP Ekstraklasy jest aktualnie Jagiellonia Białystok. Drugą pozycję zajmuje Górnik Zabrze, zaś na trzeciej lokacie plasuje się Wisła Płock.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 11:46
Źródło: YouTube / Prawda Futbolu

Przeczytaj również