Boniek reaguje na pominięcie Marciniaka. To dlatego FIFA wybrała Vincicia?

Boniek reaguje na pominięcie Marciniaka. To dlatego FIFA wybrała Vincicia?
własne
Szymon Marciniak nie poprowadzi meczów o medale na mistrzostwach świata. Do wielkiego finału został wyznaczony Slavko Vincić. Zbigniew Boniek przyznał, co mogło stać na wyborem Słoweńca.
Już w sobotę odbędzie się spotkanie o trzecie miejsce na mundialu pomiędzy Francją i Anglią. Jego rozjemcą będzie Jesus Valenzuela. Finał z udziałem Argentyny i Hiszpanii poprowadzi zaś Slavko Vincić.
Dalsza część tekstu pod wideo
Przy wyborze arbitrów na dwa decydujące mecze mistrzostw świata pominięty został Szymon Marciniak. W efekcie tegoroczny mundial kończy z udziałem w starciach Argentyna - Algieria oraz Iran - Egipt.
Do decyzji FIFA o pominięciu Marciniaka odniósł się Zbigniew Boniek. Jak przyznał na łamach serwisu Weszło, nie rozumie, dlaczego władze światowej federacji piłkarskiej tak długo trzymały go za oceanem.
- Świat sędziów nie jest światem prostym. Tam jest wiele zazdrości, tam jest nieprawdopodobna walka, szalenie dużo polityki. Widzimy nawet tę politykę podczas ustalania obsad na tych mistrzostwach. Zupełnie nie rozumiem, dlaczego Szymon musiał być tam 20 dni i nie dostał żadnego meczu. Można było go wcześniej wysłać do domu - czytamy.
Jak podkreślił były prezes PZPN, decyzja o powierzniu finału Vinciciowi mogła być podyktowana konfliktem pomiędzy FIFA i UEFA. Wyróżnienie rodaka Aleksandra Ceferina miałoby poprawić relacje.
- Slavko Vincić, który będzie prowadził finał, jest z tego samego kraju co prezydent UEFA, choć akurat nie wierzę w żadne koneksje ze strony Aleksandra Ceferina. Szef UEFA nawet nie leci na finał, bo można powiedzieć, że UEFA jest w lekkim konflikcie z FIFA. Może FIFA szukała trochę sposobu, żeby "odmrozić" ten kryzys? Może dlatego wyznaczyła sędziego ze Słowenii? Bo wydaje mi się, że było kilku sędziów, którzy bardziej zasługiwali na ten finał, niż ten który go dostał - dodał Boniek.
Szymon Marciniak sędziował już finał mistrzostw świata w 2022 roku. Po bardzo emocjonującym spotkaniu Argentyna pokonała wtedy Francję.

Dyskusja

Przeczytaj również