Boniek skomentował aferę w Ekstraklasie. "Sam się kładzie pod toporek"

Boniek skomentował aferę w Ekstraklasie. "Sam się kładzie pod toporek"
screen
Zbigniew Boniek skomentował aferę w Ekstraklasie. Były prezes PZPN w zdecydowany sposób podsumował wypowiedzi Arkadiusza Kamila Wójcika.
Siemieniec przed majowym meczem Jagiellonii z GKS-em Katowice skontaktował się z sędzią Wójcikiem, by uzyskać dostęp do Pawła Raczkowskiego. Chciał, żeby ten prowadząc spotkanie, wziął pod uwagę, że duża liczba zawodników Jagiellonii jest zagrożona pauzą w następnym meczu.
Dalsza część tekstu pod wideo
Na wybuch afery zareagował Wójcik. Sędzia opublikował w mediach nagranie, w którym wygłosił swój punkt widzenia na tę sprawę.
- Chciałbym przeprosić trenera Siemieńca, to tylko i wyłącznie moja wina, że spotkało go to, co spotkało. Trener po prostu napisał do mnie, można powiedzieć zwykłą wiadomość, czy to jest normalne, czy mógłby porozmawiać z sędzią Raczkowskim o żółtych kartkach przed meczem, czy to nie jest jakiś problem. Ja mu odpisałem, że tak, że zawsze się to dzieje, że rozmawiamy z kierownikami, trenerami, piłkarzami. My przygotowując się do meczu, patrzymy kto te kartki ma, kto jest zagrożony, aby zarządzać temperaturą meczu. Tak samo czasami trenerzy i kierownicy przychodzą do nas i proszą o pokazanie żółtej kartki, aby się wyzerować. To są normalne rzeczy - mówił Wójcik.
Arbiter podkreśla, że jego kontakty z Siemieńcem wykorzystano, gdy oskarżył władze Kolegium Sędziów o mobbing. Zapis jego wypowiedzi prezentujemy TUTAJ.
Z niedowierzaniem słowa Wójcika przyjął Zbigniew Boniek. Odniósł się do nich we wpisie na platformie X.
- Nie wierzę… Sam się kładzie pod toporek i jeszcze ciągnie trenera... - skomentował były prezes PZPN.
Sprawą Siemieńca zajmie się Komisja Ligi. Trener Jagiellonii na razie nie odniósł się do tej sprawy.
Bartosz - Wlaźlak
Bartosz WlaźlakDzisiaj · 18:34
Źródło: Zbigniew Boniek

Dyskusja

Przeczytaj również