Boniek wskazał, kogo brakuje w kadrze. "Dziś jest dwa razy lepszy"
Decyzje kadrowe Jana Urbana przed barażami o awans na mundial wywołały wielkie emocje. Zbigniew Boniek wskazał nazwiska dwóch piłkarzy, których brakuje mu w kadrze.
Urban na baraże powołał piłkarzy, których sprawdzał już jesienią. Wyjątki są dwa: Jakub Moder, który wtedy nie mógł być brany pod uwagę z powodu kontuzji, oraz debiutant Oskar Pietuszewski.
W ostatnich tygodniach do kadry było przymierzanych kilkunastu innych zawodników. Boniek w kontekście braku powołań wspomniał o dwóch graczach z Serie A.
- Powołania do reprezentacji to nie wybory miss Polonia. Trzeba spojrzeć na wiele czynników, m.in. czy ktoś pasuje do koncepcji, ustawienia i tak dalej. Sebastian Walukiewicz jest w dobrej formie, występuje regularnie. Jakub Piotrowski miał w pewnym momencie miejsce w reprezentacji. Dziś jest dwa razy lepszy, a wśród powołanych go nie ma. Mnie się to może nie podobać, ale każdy trener ma swój plan. Nie ma się co wtrącać - powiedział Boniek w rozmowie z portalem WP Sportowe Fakty.
Piotrowski w przeszłości zaliczył 13 występów w kadrze. Urban powołał go na wrześniowe i październikowe zgrupowanie, ale dał zagrać tylko w towarzyskim meczu z Nową Zelandią.
Walukiewicz u obecnego selekcjonera nie zagrał i już raczej nie zagra. Urban sprawiał wrażenie obrażonego na gracza Sassuolo. Wypowiadał się na jego temat bardzo ostro po tym, jak ten nie przyjął awaryjnego powołania na listopadowe zgrupowanie. Przedstawicielom kadry nie udało się skontaktować z 25-latkiem.
- Kilka razy zdarzało mi się spotkać Walukiewicza na rzymskim lotnisku, gdy podróżował do Cagliari. Na początku uciekał wzrokiem, czuł się zawstydzony. Dopiero kiedy go zaczepiłem, normalnie pogadaliśmy i się pośmialiśmy. Mam go za bardzo nieśmiałego człowieka. Jeśli słyszę, że nie odbierał telefonów z kadry, jest to dla mnie dziwna sytuacja. Wydaje mi się, że gdyby trenerowi na nim zależało i tak by go powołał. Nie musi z nim rozmawiać przez telefon - podsumował Boniek.