Boniek z radą dla Królewskiego. Głośny apel do prezesa Wisły. "To się należy piłkarzom"
Jarosław Królewski zakomunikował w czwartkowy wieczór, że Wisła Kraków nie pojedzie na sobotni mecz ze Śląskiem Wrocław. Radę dla szefa "Białej Gwiazdy" w rozmowie z Polsatem Sport miał Zbigniew Boniek.
Były prezes Polskiego Związku Piłki Nożnej uważa, że zagrożenie, iż kibice Wisły stworzyliby we Wrocławiu realne niebezpieczeństwo, jest minimalne. Jest zdecydowanie przeciwny zamknięciu sektora gości.
- Niektóre kluby wpuszczają fanów Wisły, ale ciągle zdarzają się takie, które odmawiają im wejścia. Wydaje mi się, że dzisiaj jakiekolwiek zagrożenie ze strony kibiców Wisły, że coś się może zdarzyć z ich udziałem na stadionie, jest minimalne albo żadne - ocenił Boniek.
- Natomiast gdyby coś złego zrobili, to dopiero po tym można wyciągać konsekwencje, a nie robić to, gdy nic się jeszcze nie stało. Skazywanie ich na cierpienie za coś, co się stało w zamierzchłej przeszłości, wydaje mi się dziwne - przyznał.
Boniek w rozmowie z Polsatem Sport przyznał, że w całym sporze stoi po stronie "Białej Gwiazdy". Jednocześnie nie podoba mu się jednak decyzja Jarosława Królewskiego o odmowie wyjazdu na mecz.
- Rozumiem rozgoryczenie i gniew pana Królewskiego. Podjęcie takiej decyzji jest dla mnie zaskoczeniem. Wrzucanie w to piłkarzy jest błędem. Jako prezes tak dużego klubu musi walczyć o swoich kibiców, w tym go absolutnie rozumiem. Z kolei niewpuszczania kibiców Wisły absolutnie nie rozumiem. Na dziś nie ma żadnych podstaw, aby zamykać przed nimi bramy - stwierdził.
- Wydaje mi się, że zabezpieczenie dwóch czy trzech tysięcy kibiców na takim stadionie, jaki jest we Wrocławiu, nie stanowi żadnego problemu dla policji. PZPN-u nie chciałbym oceniać. Nie rozumiem niewpuszczenia kibiców Wisły, ale nie rozumiem też decyzji o tym, że drużyna Wisły nie jedzie na mecz. Dla prezesa Królewskiego mam dobrą, przyjacielską radę: walcz o kibiców we wszystkich możliwych instancjach, ale na mecz powinieneś jechać z drużyną, bo to się należy twoim piłkarzom - zakończył.