Borek apeluje do Urbana. Tego chce od selekcjonera
Pozycja Jana Urbana w reprezentacji Polski nie jest obecnie najlepsza. Na Kanale Sportowym do selekcjonera apelował Mateusz Borek.
W Przeglądzie Sportowym Onet pojawiły się informacje o tym, że pozycja Urbana nie jest obecnie zbyt mocna. Choć selekcjoner podpisał niedawno nową umowę, to jego działania nie przypadły do gustu przełożonym z PZPN-u.
Szkoleniowiec nie chciał lecieć na mistrzostwa świata. Dziwi się temu Mateusz Borek, który nie ma wątpliwości, że zdecydowana większość trenerów skorzystałaby z takiej propozycji.
- Było na pewno takie zastanowienie w federacji związane z tym, że nie było u selekcjonera w ogóle inicjatywy pojechania na mistrzostwa świata, gdzie grają nasi przyszli rywale. Moim zdaniem 90 proc. polskich trenerów, gdyby dostało ofertę: business klasa do Ameryki, fajne hotele, bilety, transport, to by z niej skorzystało - stwierdził Borek.
Dziennikarz Kanału Sportowego oczekuje od Urbana odpowiedniej reakcji na ostatnie nieudane mecze. Domaga się między innymi zmian w powołaniach.
- Czego ja oczekuję od trenera? Reakcji. Bo trener sam powiedział, że uznaje swój pierwszy etap pracy z reprezentacją za nieudany, bo nie zrealizował celu: nie pojechaliśmy na mistrzostwa świata. Wydaje mi się, że tak jak w wielu meczach Janek fajnie zarządzał spotkaniem, tak nie wyszło mu to w Sztokholmie. Graliśmy naiwnie, byliśmy naiwni jak dzieci, a taki mecz musisz zagrać typowo pod wynik - podkreślił.
- I ja oczekuję dzisiaj nie tyle rewolucji, co zmian. Bo ja uważam, że jak selekcjoner będzie dalej powoływał tych samych piłkarzy, to będziemy grali w ten sam sposób - zakończył.