Borek brutalny dla Nagelsmanna. "Hańba! Jego trzeba..."

Niemcy skompromitowali się na mundialu i odpadli już w 1/16 finału. Suchej nitki na nich i selekcjonerze nie pozostawił m.in. Mateusz Borek.
Reprezentacja Niemiec okazała się gorsza od Paragwaju i po fatalnym występie odpadła z mistrzostw świata już w pierwszej rundzie fazy pucharowej. Paragwajczycy triumfowali po rzutach karnych.
Za tak koszmarny wynik z pewnością odpowie Julian Nagelsmann. Trener krytykowany był już za swoje pomysły taktyczne podczas turnieju. Zanosi się, że zaraz straci pracę.
Po ostatnim gwizdku meczu z Paragwajem głos nt. przyszłości selekcjonera "Die Mannschaft" zabrał Mateusz Borek. Słynny komentator nie oszczędzał słów.
- Nagelsmanna nie należy zwalniać. Jego trzeba ... - napisał, nawiązując do "klasyka" Jana Tomaszewskiego o ówczesnym selekcjonerze polskiej kadry, Franciszku Smudzie. - Dramat. Wstyd. Hańba. Jedźcie do domu - dodał Borek.
Dziennikarz pisał już o występie Niemców podczas meczu, zwracając uwagę na ich fatalną grę.
- Nie wiem, jakim to się zakończy wynikiem, ale gra Niemców w tym meczu jest bezsprzecznie żenująca - podkreślał.
Koszmarny mundial Niemców podsumował także ekspert od tamtejszej piłki, komentator Bundesligi Tomasz Urban.
- Kiedyś Niemcy byli turniejową drużyną, a dziś są antytezą samych siebie. Z każdym kolejnym meczem grali coraz gorzej - skwitował. - Niemcy odpadli dla dobra turnieju - stwierdził Dawid Dobrasz z Meczyki.pl.
- To już chyba u Niemców tylko w Kloppie nadzieja - napisał Marcin Borzęcki, wskazując następcę Nagelsmanna.