Borek chce głośnego powrotu do Legii. "Zawsze miała kozaka"
Legia Warszawa latem może pozyskać nowego bramkarza, który miałby zastąpić Kacpra Tobiasza. Mateusz Borek chciałby, aby do klubu wrócił Radosław Majecki. Mówił o tym na Kanale Sportowym.
Wszystko wskazuje na to, że po sezonie 2025/2026 z Łazienkowskiej odejdzie Kacper Tobiasz. Golkiperowi w czerwcu kończy się obecny kontrakt.
Z tego względu Legia rozgląda się za nowym golkiperem. Według medialnych doniesień na celowniku "Wojskowych" znalazł Ivan Brkić z Motoru Lublin. Nie podoba się to Mateuszowi Borkowi.
- Brkić. Bramkarz dobry. Ale jak idziemy w Legii w stronę Ivan Brkić i Zoran Arsenić, 30 lat, to idźmy w 40 lat. To nie jest moja bajka - powiedział Borek.
- Prawdopodobnie wynika z tego, że Legia nie ma kasy. To są ruchy "na teraz". Nie chodzi o to 31 lat. Legia zawsze mi się kojarzyła z wielkim polskim bramkarzem - podkreślił.
Dziennikarz Kanału Sportowego uważa, że Legia powinna postarać się o powrót Radosława Majeckiego. Obecnie golkiper jest tylko rezerwowym Brestu, do którego wypożyczono go z AS Monaco.
- Ostatnie lata: Fabiański, Boruc, Szamotulski, Kowalewski, nawet Majecki. Ja bym dzisiaj bardziej szukał powrotu Majeckiego, niż rozglądał się za zagranicznymi zawodnikami. Legia musi nabrać tożsamości. Zawsze miała kozaka między słupkami - zakończył.