Borek grzmi przed mundialem. "Totalny absurd"

Do rozpoczęcia piłkarskich mistrzostw świata pozostały zaledwie dwa dni. Mateusz Borek na Kanale Sportowym nie kryje jednak złości na kolejne decyzje organizatorów i FIFA.
Wjazdu do USA odmówiono jednemu z najlepszych afrykańskich arbitrów, które FIFA skreśliła z listy sędziów (więcej TUTAJ). Mateusz Borek uważa tę sprawę za kompletny absurd i skandal.
- Niewpuszczenie somalijskiego sędziego z racji tego, że są napięte relacje w polityce amerykańskiej względem Somalii, to jakiś totalny absurd. Najlepszy sędzia Afryki nie wchodzi w grę w kontekście sędziowania na turnieju - powiedział Borek.
- FIFA organizuje imprezę w trzech krajach i na samym końcu oni umywają ręce: "No bo ich Amerykanie nie wpuścili". Panie Infantino, naucz się pan kopać piłkę z rzutu rożnego, bo wyglądasz jak Gianni Ortopedini - wypalił.
Niedociągnięć jest jednak znacznie więcej. Borek uważa, że całkowicie psują one atmosferę piłkarskiego święta, jakim powinien być turniej o mistrzostwo świata.
- Tak samo wygląda szereg elementów, które FIFA proponuje dziś na mundialu w Stanach Zjednoczonych. Przekręty z biletami, przeszukania Senegalczyków, dramatyczna płyta dla Japonii w Meksyku. Upały, na które narzeka pół świata - wyliczał.
- Dzisiaj szokująca informacja, że w dużej liczbie nie wpuszczono kibiców reprezentacji Maroka. To jest religia ludzi, to jest pasja ludzi, to cztery lata oczekiwania, żeby uzbierać pieniądze i pojechać za swoją reprezentacją - zakończył.