Borek o powołaniach. Wskazał, kogo powinno zabraknąć w kadrze
Coraz mniej czasu zostało do kolejnych meczów reprezentacji Polski. Mateusz Borek wskazał zasadę, którą Jan Urban powinien kierować się przy powołaniach.
Polacy wrócą do gry 25 września, gdy w Lidze Narodów zmierzą się z Bośnią i Hercegowiną. W tej sesji meczów międzypaństwowych czeka ich też rewanż z Bośnią i Hercegowiną oraz mecze ze Szwecją i Rumunią.
Wkrótce Urban będzie musiał ogłosić kadrę na zbliżające się zgrupowania. Nie wszyscy z dotychczasowych reprezentantów utrzymają miejsce w składzie.
Zdaniem Borka powinno to dotyczyć choćby Oskara Pietuszewskiego. Skrzydłowy Porto dochodzi do siebie po kontuzji i nie zagrał w tym sezonie ani minuty.
- Jeśli w ogóle nie grasz, to nie możesz zostać powołany - stwierdził Borek w Kanale Sportowym.
- To jest też pytanie o drugiego ulubieńca selekcjonera, Filipa Rózgę. On po tej dłuższej przerwie ma problem z graniem w Sturmie Graz. W ostatnim meczu był na ławce rezerwowych, ale nie wszedł nawet na minutę - zauważył komentator.