Borek odpalił się po decyzji ws. PNA. "Patologia. Wstyd. Beznadzieja"
Mateusz Borek odpalił się po decyzji o zmianie wyniku finału Pucharu Narodów Afryki. Dziennikarz Kanału Sportowego nie brał żadnych jeńców.
We wtorkowy wieczór afrykańska federacja poinformowała o sensacyjnej decyzji w sprawie styczniowego finału Pucharu Narodów Afryki. Po dwóch miesiącach afrykański związek skorygował rezultat starcia.
Choć na placu gry Pape Gueye dał wygraną 1:0 Senegalowi, koniec końców orzeczono wygraną 3:0 Maroka. Wszystko ze względu na protesty Senegalczyków w ostatnich minutach podstawowego czasu gry.
Po podyktowaniu rzutu karnego dla Marokańczyków opuścili oni boisko na kilkanaście minut. To działanie uznano za nieuprawnione, mimo że powrócili na murawę, zaś Brahim Diaz pomylił się z "jedenastki".
O komentarz na gorąco pokusił się Mateusz Borek, komentujący dawniej rozgrywki na antenie Eurosportu. Dziennikarz Kanału Sportowego nie zamierzał się hamować. Zasugerował, że finał ułożył się tak, jak miał się ułożyć od początku.
- Patologia. Wstyd. Beznadzieja. Resztki prestiżu pochowane pod ziemią. Ciągnęli ich od początku mocniej niż Koreę Południową w 2002 roku podczas mistrzostw świata. Zielony, obrzydliwy, afrykański stolik - zawiadomił.
Wszystko wskazuje jednak na to, że sprawa się na tym nie zakończy. Niewykluczone, że Senegalczycy złożą odwołanie od odwołania do Komisji Odwoławczej. Marokańczycy nie mogą być więc pewni swego.