Borek podsumował Widzew. "Kolejne transfery bez znaczenia"
Widzew zaliczył piąty mecz z rzędu bez zwycięstwa. Gorzko sytuację łódzkiego klubu podsumował Mateusz Borek.
Widzew był wielkim rozczarowaniem poprzedniego sezonu. Po wielu kosztownych transferach miał dołączyć do ścisłej czołówki Ekstraklasy, ale utrzymanie w niej zapewnił sobie dopiero samej końcówce rozgrywek.
Latem w Widzewie doszło do wielu zmian personalnych, ale wyniki się nie poprawiły. Łodzianie z siedmioma punktami w siedmiu meczach znajdują się w dolnej części tabeli. W dodatku szybko odpadli z Pucharu Polski.
- Widzew Łódź - tam cały czas coś się nie zgadza. 7 meczów, 7 punktów, 10 goli straconych. Tylko jedna wygrana w tym sezonie. Odpadnięcie w 1 rundzie PP. Kolejne transfery bez znaczenia. Mało konkretnych sytuacji, tylko 2 celne strzały z Radomiakiem i trochę szczęścia. Mają w Łodzi o czym myśleć - podsumował Borek.
Słabe wyniki Widzewa powodują, że coraz częściej plotkuje się o zwolnieniu Aleksandara Vukovicia. Od dawna eksperci podkreślają, że Serb nie jest trenerem w typie Łukasza Masłowskiego, który odpowiada za pion sportowy łódzkiego klubu.
Widzew przed przerwą reprezentacyjną rozegra jeszcze dwa mecze. W następnej kolejce zmierzy się na wyjeździe z Legią. Później czeka ją domowy mecz z Wieczystą.