Borek przejechał się po Papszunie. Nie rozumie jego decyzji. "Nie wiedziałeś?"
Steve Kapuadi słabo zaprezentował się w piątkowym meczu GKS-u Katowice z Legią Warszawa. Mateusz Borek w Mocy Futbolu na Kanale Sportowym ostro skrytykował Marka Papszuna.
Niewiele brakowało, aby Kapuadi zimą odszedł z klubu. Miał oferty z Serie A, wyleciał nawet na testy medyczne, ale do transferu nie doszło. W piątek zagrał od pierwszej minuty w Ekstraklasie i mocno rozczarował.
- Zgadzam się, że Kapuadi zagrał słaby mecz, stąd decyzja o zmianie w końcówce. Było mu ciężko, wraca po zawirowaniach z transferami i kontuzjami, mało trenował w ostatnim czasie, co było widać - skomentował Marek Papszun.
Decyzji szkoleniowca nie rozumie Mateusz Borek. Dziennikarz Kanału Sportowego w Mocy Futbolu skrytykował Papszuna. Uważa, że trener Legii powinien wykazać się większą odwagą.
- To Ty nie wiedziałeś, w jakiej formie jest Kapuadi na treningach? Pojechał na Puchar Narodów Afryki, nie powąchał placu. Potrenował z drużyną, spędził trochę czasu i wrócił. Potem był zajęty transferem - powiedział Borek.
- Ktoś go wystawił, on sam tego nie zrobił. Trener widział, że Kapuadi nie ma do końca poukładanej głowy, nie myśli o meczu. Znowu działa syndrom "postawię na doświadczonego, nawet jak nie jest w formie, to być może da mi więcej, a ja walczę o ważne rzeczy” - dodał.
- Kazimierz Górski kiedyś postawił na Władysława Żmudę i się nie zawiódł, tak samo jak w Legii postawiono na Jana Ziółkowskiego. W kilka miesięcy zbudował swoją pozycję i wyjechał do Romy za siedem milionów euro. Przestańmy się bać – zwłaszcza w tej lidze - zakończył.