Borek przejechał się po transferze Legii. "Wyrzucona kasa w błoto"

Borek przejechał się po transferze Legii. "Wyrzucona kasa w błoto"
Pawel Andrachiewicz / pressfocus
Podczas letniego okna transferowego do Legii Warszawa trafił Noah Weisshaupt, lecz szybko okrzyknięto go mianem niewypału. Wygląda na to, że identyczne zdanie na temat tego ruchu ma Mateusz Borek.
Zeszłoroczne okienko w Legii Warszawa przebiegło pod znakiem wielu głośnych wzmocnień. Do klubu trafili m.in. Kamil Piątkowski, Kacper Urbański, Damian Szymański, Mileta Rajović czy Noah Weisshaupt.
Dalsza część tekstu pod wideo
Szczególnie duże nadzieje budziło przyjścia Niemca. Przed transferem do Polski uzbierał 74 występy na poziomie Bundesligi. W barwach Legii jednak nie błysnął, wszak przez ostatnie pół roku uzbierał raptem dziesięć meczów i jedną asystę. Efekt? Szybkie zakończenie współpracy.
W niedzielę pobyt Weisshaupta w Legii został skrócony. 24-latek wrócił do Freiburga, skąd udał się na kolejne wypożyczenie, tym razem do Hannoveru 96. Niemiecki klub zapewnił sobie możliwość wykupu.
Krótką, lecz nieudaną przygodę Niemca przy Łazienkowskiej dosadnie podsumował Mateusz Borek. Komentator nie pozostawił złudzeń.
- Od początku to była strata czasu. Zawsze był w Niemczech totalnie przeciętny. Na tej pozycji liczby żadne. Wyrzucona kasa w błoto - napisał.
W poniedziałek piłkarze Legii Warszawa ruszyli z pracą pod okiem Marka Papszuna. Pierwszy mecz po przerwie zostanie rozegrany 1 lutego. Rywalem stołecznej drużyny w lidze będzie Korona Kielce.
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczWczoraj · 10:45
Źródło: X

Przeczytaj również