Borek skomentował popisy Rajovicia. Jedno go zastanawia

Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google
Mileta Rajović zmarnował dwie świetne okazje w meczu z Pogonią Szczecin. Mateusz Borek zwrócił jednak uwagę na jeszcze jeden element w grze Duńczyka.
W miniony piątek Legia pokonała Pogoń Szczecin w pierwszej kolejce Ekstraklasy. Stołeczni zrobili to mimo popisów Milety Rajovicia.
Duńczyk nie wykorzystał dwóch dogodnych sytuacji. W jednej nie potrafił umieścić piłki w siatce, chociaż stał około 10 centymetrów od linii bramkowej.
Dla napastnika nie był to pierwszy tak nieudany mecz, co sprokurowało kolejny wysyp uwag. Mateusz Borek też nie miał litości dla zawodnika Warszawiaków.
- To była komedia. Legia za niego zapłaciła trzy miliony, ja nie chcę się nad nim pastwić. Zastanawiam się nad umiejętnością gry głową Rajovicia, bo ten element jest na dramatycznym poziomie - powiedział w programie Kanału Sportowego.
Rajović w istocie nie radzi sobie w pojedynkach powietrznych, co pokazał już w Broendby i Watfordzie. W Polsce jego skuteczność nie uległa poprawie. Z Pogonią wygrał dwa z dziewięciu starć o górną piłkę.
Następnym rywalem Legii będzie Zagłębie Lubin. Spotkanie zaplanowano na 2 sierpnia.
Chcesz częściej widzieć nasze treści w Google?
Dodaj do źródeł
Dodaj do źródeł Google