Borek wstrząśnięty grą Jagiellonii. "Fiorentina to jest kompromitacja w tym sezonie"
Jagiellonia przegrała z Fiorentiną 0:3 w fazie play-off Ligi Konferencji. Dosadnie występ drużyny z Białegostoku w tym meczu podsumował Mateusz Borek.
Wydaje się, że dwumecz Jagiellonii z Fiorentiną jest już rozstrzygnięty. Odrobienie tak dużych strat w rewanżu rozgrywanym na wyjeździe wydaje się skrajnie trudnym zadaniem dla polskiego klubu.
Nie tak miało być. Mieliśmy nadzieję, że wynik pierwszego spotkania będzie bardziej korzystny dla Jagiellonii. Borek o jej grze w czwartkowym meczu mowi bardzo zdecydowanie.
- Jestem totalnie rozczarowany tym, co zobaczyłem wczoraj w wykonaniu Jagiellonii. Oglądałem ten mecz na antenie Polsatu i słyszałem takie dziwne tłumaczenia, że tak naprawdę to było super, że jest ekstra, bo klepnęli parę podań. Ale co jest super? Fiorentina, umówmy się, to jest kompromitacja w tym sezonie - powiedział Borek w Kanale Sportowym.
Komentator zwrócił uwagę na to, że Fiorentina zagrała w rezerwowym składzie. Dla Włochów priorytetem jest walka o utrzymanie w Serie A.
- Popatrzyłem sobie wczoraj: Ranieri, Mandragora i skrzydłowy angielski Harrison byli trzema piłkarzami, którzy utrzymali miejsce w składzie Fiorentiny po meczu ligowym. Poza nimi ośmiu graczy rezerwowych, nie mówiąc o bramkarzu, który ostatni raz bronił chyba wtedy co Józef Młynarczyk, bo to nie jest David de Gea. Jestem totalnie zawiedziony - powtórzył Borek.
Rewanżowy mecz Jagiellonii z Fiorentiną odbędzie się w przyszłym tygodniu. Wcześniej zespół z Białegostoku zagra w lidze z Radomiakiem.