Brazylijski futbol w żałobie. Poważny wypadek klubowego autobusu
Trener przygotowania fizycznego drużyny U20 brazylijskiego klubu Aguia de Maraba zginął w wypadku drogowym. Autobus, którym cały zespół wracał z turnieju Copinha, zderzył się z ciężarówką.
Od 2 stycznia w Brazylii trwa słynny młodzieżowy turniej Copinha, corocznie organizowany przez Federację Piłkarską Sao Paulo. Udział w nim wzięła także czwartoligowa Aguia de Maraba, a konkretnie jej zespół do lat 20.
Drużynie od początku szło naprawdę nieźle. W pierwszej kolejce fazy grupowej tylko minimalnie przegrała z Botafogo (0:1), zaś później odniosła zwycięstwa z Taubate (2:1) i Estrelą De Marco (1:0), co dało jej awans dalej. W pierwszej rundzie play-offów jej rywalem było Juventude. Mecz skończył się wynikiem 1:1 i ostatecznie Aguia de Maraba przegrała po rzutach karnych.
Po odpadnięciu z turnieju zespół ruszył w drogę powrotną, lecz nie dotarł na miejsce. Okazało się, że w trakcie podróży doszło do wstrząsających wydarzeń - autobus klubowy zderzył się bowiem z ciężarówką zatrzymaną na drodze krajowej.
Niestety, nie wszyscy przeżyli. W wypadku zginął trener przygotowania fizycznego klubu, Hecton Alves, a trener główny Ronan Tyezer przebywa obecnie w szpitalu w stanie ciężkim.
Wszyscy pozostali członkowie delegacji, którzy potrzebowali pomocy medycznej, zostali już wypisani ze szpitala. Z kolei zawodnicy są już w drodze powrotnej, a ich przyjazd planowany jest na piątek wieczorem.
Oficjalne kondolencje złożyła także Brazylijska Federacja Piłkarska. - W tej chwili wielkiego bólu i smutku, CBF wyraża smutek z powodu śmierci trenera personalnego Hectona Alvesa, ofiary tego tragicznego wypadku, i składa kondolencje jego rodzinie i przyjaciołom. Niech marzenia chłopców z Águia de Marabá nie zostaną przerwane. Niech pokonają tę traumę z siłą i nadzieją. Życzymy również trenerowi Ronanowi Tyezerowi szybkiego powrotu do zdrowia. Wszyscy jesteśmy zdruzgotani tą tragedią - powiedział jej prezes, Samir Xaud.