Mocna ocena Widzewa. "Nie wie, czego szuka, jedna wielka improwizacja"
Widzew Łódź wciąż nie potrafi ustabilizować formy. Michał Zachodny skomentował na kanale Meczyki przeciętny występ podopiecznych Igora Jovićevicia w starciu z Cracovią.
W zimowym okienku Widzew dokonał wielu wzmocnień. Wydal na transfery ponad 13 mln euro, ściągając m.in. Osmana Bukariego, Przemysława Wiśniewskiego, Emila Kornviga czy Bartłomieja Drągowskiego.
Na razie huczne zakupy niekoniecznie przekładają się na osiągane wyniki. Łodzianie w rundzie wiosennej zdobyli łącznie cztery punkty, rywalizując z Jagiellonią, GKS-em Katowice, Wisłą Płock i Cracovią.
Piątkowa rywalizacja z "Pasami" zakończyła się bezbramkowym remisem. Po ostatnim gwizdku trudno było znaleźć pozytywy w poczynaniach Widzewa. Niezbyt jakościowa murawa nie ułatwiała gry, ale raczej nie można uznać, że jedynie nawierzchnia wpływała na poziom prezentowany przez gospodarzy.
- Nadal czekamy na dobrą murawę, żeby zobaczyć wielki plan Igora Jovićevicia, który wypracował w Turcji. Nie mogę się doczekać, jak będzie zielono w Łodzi i będzie mógł pokazać to granie pięknej piłki, które wdrażał w okresie przygotowawczym. Na razie to jest laga na skrzydłowego - ocenił Michał Zachodny na kanale Meczyki.
- Niewiele można dobrego powiedzieć o Widzewie. Widzew nie wie, czego szuka. Powoli kibice zaczynają chyba dostrzegać to, o czym wielokrotnie było mówione: Igor Jovićević nie jest rozwiązaniem długoterminowym. A zdaje się, że może też nie być krótkoterminowym. Piłkarze improwizują. Widzew na boisku to jest jedna wielka improwizacja - dodał.
Widzew wróci do gry 28 lutego. Podopieczni Jovićevicia zmierzą się wtedy na wyjeździe z Pogonią Szczecin.
Oglądaj Piłkarski Salon na kanale Meczyki:
