Brutalna szczerość Siemieńca. "Nie ma co zakłamywać rzeczywistości"

Brutalna szczerość Siemieńca. "Nie ma co zakłamywać rzeczywistości"
Piotr Matusewicz / pressfocus
Jagiellonia Białystok została pokonana 0:3 przez Lechię Gdańsk. Na pomeczowej konferencji Adrian Siemieniec podkreślił, że porażka z podopiecznymi Johna Carvera była zasłużona.
Jagiellonia zaprezentowała się ze słabej strony w piątkowym spotkaniu. W pierwszej połowie nie oddała ani jednego celnego strzału. Do przerwy przegrywała 0:1 po golu Rifeta Kapicia.
Dalsza część tekstu pod wideo
Po zmianie stron Lechia wyprowadziła dwa kolejne ciosy. Dublet Aleksandara Cirkovicia pozwolił gdańszczanom odnieść efektowne zwycięstwo 3:0.
- Lechia odniosła zasłużone zwycięstwo. Mało nam dzisiaj wychodziło i nie ma co zakłamywać rzeczywistości, bo takie są fakty. Trudno coś dobrego powiedzieć o tym spotkaniu, jeśli chodzi o to, jak ono wyglądało w naszym wykonaniu. Pierwsza połowa bardzo nam nie wyszła. Po przerwie były fragmenty, w których trochę lepiej zaczęliśmy grać, częściej pojawiać się w okolicach pola karnego Lechii, ale to było zdecydowanie za mało, aby wygrać mecz. Poza tym straciliśmy proste bramki - powiedział Siemieniec, cytowany przez radio.bialystok.pl.
- Byliśmy słabszym zespołem i zasłużenie przegraliśmy. Porażka to element sportu i trzeba się z tym uporać, jednak nie jest tak, że mamy to zaakceptować. Trzeba to przyjąć na klatę, wziąć się od następnego mikrocyklu do pracy i wykorzystać potencjał czterech kolejnych meczów u siebie. Co bym teraz nie powiedział, to słowa nic nie znaczą. Musimy odpowiedzieć zwycięstwem - dodał.
Jagiellonia aktualnie pozostaje lideream Ekstraklasy. Spadnie z pierwszego miejsca, jeśli w ej kolejce Lech zapunktuje z Widzewem lub Zagłębie z Piastem.
Białostoczanie wrócą do gry 14 marca o 14:45. Wtedy podejmą Piasta w 25. kolejce Ekstraklasy.
Mateusz - Jankowski
Mateusz JankowskiDzisiaj · 07:40
Źródło: radio.bialystok.pl

Przeczytaj również