Brutalne słowa Kaczmarka o Rakowie. "Całkowicie to straciliśmy"

Raków Częstochowa jest w najgłębszym kryzysie od czasu powrotu do Ekstraklasy w 2019 roku. Problemy zespołu wskazał jego nowy trener Tomasz Kaczmarek.
Zmiana na moment tylko na moment poprawiła grę Rakowa. Częstochowianie w debiucie Tomasza Kaczmarka wygrali z Motorem Lublin. Potem na drużynę spadły kolejne porażki - we wtorek 2:3 z Zagłębie i w sobotę w takim samym wymiarze z Koroną. Kaczmarek nie miał wątpliwości, że wynik był sprawiedliwy.
- Gratuluję Koronie, zasłużyliśmy na porażkę. Są zbyt duże różnice pomiędzy naszymi dobrymi fazami gry a słabymi. Gramy 15 minut dobrze, a gdy nagle jest jakiś błąd, to tracimy jakość. Strzelamy gola kontaktowego i od razu tracimy. Brakuje nam twardości, ofensywności. Najlepsza rzecz, która może się wydarzyć to właśnie ta przerwa reprezentacyjna - komentował Kaczmarek, którego cytował Kamil Głębocki.
Raków przerwę reprezentacyjną spędzi na ostatnim miejscu w tabeli. W dziewięciu meczach zdobył tylko trzy punkty. Przegrał już aż osiem razy. Stracił 21 goli - to najgorszy wynik w lidze.
- Całkowicie straciliśmy DNA Rakowa. Rywal ma xG na poziomie powyżej 3. Musimy się poprawić. Ta drużyna potrzebuje pomocy i to teraz będzie moją rolą - powiedział trener Rakowa.
- Nie możemy tracić w taki sposób goli. Nie możemy się wyłączać. Podczas przerwy reprezentacyjnej popracujemy nad tym - podsumował Kaczmarek.
Na jego korzyść działa fakt, że tym razem przerwa reprezentacyjna będzie wyjątkowo długa. Raków kolejny mecz rozegra dopiero 9 października. Jego rywalem będzie GKS Katowice.