Bunt 55 federacji UEFA. Ostra reakcja na plan Infantino

Bunt 55 federacji UEFA. Ostra reakcja na plan Infantino
FIFA
UEFA sprzeciwiła się kontrowersyjnym planom Gianniego Infantino. Jej reakcja nie pozostawia niedopowiedzeń.
Gianni Infantino chce zrewolucjonizować sposób odbywania się mundialu i Klubowych Mistrzostw Świata. Za organizację turniejów miałyby odpowiadać osobna spółka, w której inwestorem byłby m.in. Joshua Kushner, brat zięcia Donalda Trumpa.
Dalsza część tekstu pod wideo
Wartość przedsięwzięcia jest szacowana na 20 miliardów dolarów. Duże pieniądze zgarnąłby również Infantino, który miałby zostać prezesem nowej spółki. Aby zmiany weszły w życie, potrzebne są zgody 211 federacji członkowskich FIFA.
Szwajcar obiecał każdej z federacji po 40 milionów dolarów, jeśli inicjatywa zostanie wprowadzona w życie. W przypadku, gdy plan spali na panewce, dostaną one tylko po dziesięć milionów dolarów.
Inicjatywie Infantino sprzeciwiła się UEFA i należące do niej federacje m.in. PZPN. Martin Ziegler z The Times opublikował oświadczenie organizacji. Zgodnie z komunikatem członkowie UEFA nie wezmą udziału w jakichkolwiek rozgrywkach FIFA, dopóki plany Szwajcara nie zostaną wycofane.
- UEFA oraz wszystkie 55 zrzeszonych w niej federacji jednogłośnie i bezwarunkowo odrzucają propozycję FIFA dotyczącą przekazania udziałów własnościowych w mistrzostwach świata i innych rozgrywkach FIFA prywatnym inwestorom. Mistrzostwa świata nie mogą być traktowane jak produkt inwestycyjny. To jedno z największych sportowych dziedzictw piłki nożnej, budowane przez pokolenia piłkarzy, reprezentacji narodowych i kibiców na wszystkich kontynentach. Żadna jego część nie powinna zostać oddana w ręce prywatnych inwestorów. Mistrzostwa świata nie są na sprzedaż - brzmiał komunikat.
- To zarówno nieodpowiedzialne, jak i nie do obrony, że propozycja o tak ogromnym znaczeniu dla futbolu została przygotowana w tajemnicy i przedstawiona do zatwierdzenia bez rzeczywistych konsultacji z tymi, którym powierzono pieczę nad tym sportem. To nie tylko poważna porażka przywództwa, ale także zrzeczenie się przez FIFA obowiązku bycia strażnikiem światowej piłki - kontynuowano w oświadczeniu.
- Krajowe federacje na całym świecie zostały postawione przed ultimatum: albo zaakceptują nieodwracalne przejęcie największych rozgrywek piłkarskich przez prywatny kapitał, albo poniosą konsekwencje. To nie jest „demokratyczna decyzja”, lecz zarządzanie poprzez zastraszanie - akt przymusu niegodny instytucji, której powierzono opiekę nad światowym futbolem - przekazała UEFA.
- Stanowisko Europy jest jasne. Nie nadamy temu modelowi żadnej legitymacji. Nikt nie ma moralnego prawa sprzedawać czegoś, co jedynie powierzone mu zostało w opiekę dla przyszłych pokoleń. W rezultacie dzisiejszych rozmów żadna reprezentacja narodowa zrzeszona w UEFA nie weźmie udziału w jakichkolwiek rozgrywkach FIFA tak długo, jak długo propozycje te pozostaną aktualne - chyba że zostaną całkowicie wycofane i zostaną przedstawione wiążące gwarancje, że FIFA nigdy więcej nie otworzy swojej struktury zarządzania ani swoich rozgrywek na prywatną własność. Nikt nie powinien mieć żadnych wątpliwości: UEFA i jej krajowe federacje będą przeciwstawiać się tym planom z pełną determinacją. Są chwile, gdy instytucje ocenia się nie po tym, na co są gotowe się zgodzić, lecz po tym, na co odmawiają pójścia na kompromis. To właśnie jest jedna z takich chwil. Są rzeczy zbyt ważne, by je sprzedać. Mistrzostwa świata FIFA należą do piłki nożnej. Zawsze należały i zawsze będą należeć. I dopóki Europa będzie miała głos, nie będą na sprzedaż - podsumowano.
Filip - Węglicki
Filip WęglickiDzisiaj · 17:39
Źródło: UEFA

Przeczytaj również