Burza wokół Papszuna. Boniek dolał tym wpisem oliwy do ognia

W poniedziałek poznaliśmy nominacje do nagród indywidualnych w PKO BP Ekstraklasie za sezon 2025/26. Szansę na zgarnięcie tytułu dla najlepszego trenera ma Marek Papszun. Innego zdania jest Zbigniew Boniek. Wpis byłego prezesa PZPN jedynie dolał oliwy do ognia.
Bieżący sezon PKO BP Ekstraklasy zmierza w kierunku końca. Po obronę tytułu mistrza Polski pędzi Lech Poznań. Drużyna z Wielkopolski ma siedem punktów przewagi nad Jagiellonią Białystok, Górnikiem Zabrze i Rakowem Częstochowa. Cała trójka rozegra dziś zaległe mecze.
Dobre wyniki osiągane przez czołówkę sprawiły, że nominację do nagrody trenera sezonu otrzymali Niels Frederiksen, Adrian Siemieniec i Michal Gasparik. Wśród wyróżnionych trenerów znaleźli się ponadto Rafał Górak i Marek Papszun. Obecność szkoleniowca Legii wywołała jednak ogromną dyskusję. Stołeczny klub do niedawna walczył o utrzymanie.
Fakty są jednak takie, że zanim 51-latek odszedł z Rakowa, zostawił zespół na miejscach dających awans do europejskich pucharach. Po przenosinach do Legii stale z kolei pnie się w ligowej tabeli.
Mimo to Zbigniew Boniek uważa, że Papszun nie zasłużył na walkę o tytuł najlepszego trenera sezonu. Jego wpis na X dolał oliwy do ognia.
- Nie wydaje mi się, aby Marek Papszun w tym roku zasługiwał na nominację "Trener sezonu 2025/26". Co tam za kapituła się dobrała? - napisał.
Legia Warszawa zajmuje obecnie ósme miejsce w PKO BP Ekstraklasie. W tym sezonie zmierzy się jeszcze z Lechią Gdańsk oraz Motorem Lublin.