Był filarem Lecha, wkrótce może odejść. Przyszłość piłkarza pod znakiem zapytania
Radosław Murawski wkrótce powinien wrócić na boisko po kontuzji. Damian Smyk na kanale Meczyki ujawnił, że Lech na razie nie przedstawił piłkarzowi oferty nowej umowy. Przyszłość zawodnika stoi pod dużym znakiem zapytania.
Murawski trafił do Lecha latem 2021 roku. Przez większość czasu był ważną postacią "Kolejorza", z którym zdobył dwa mistrzostwa Polski.
Od kwietnia poprzedniego roku pomocnik boryka się jednak z problemami zdrowotnymi. Od tego czasu nie rozegrał ani jednego meczu.
Wkrótce powinien wrócić na boisko. Sam piłkarz bardzo chce udowodnić swoją wartość dla drużyny, bo wciąż nie dostał oferty nowego kontraktu.
Jak ujawnił na kanale Meczyki Damian Smyk, Lech czeka, aby zobaczyć, w jakiej formie Murawski będzie po urazie. Obecna umowa piłkarz obowiązuje jedynie do czerwca.
- Radosław Murawski chce wrócić do gry, bo ważą się losy jego przyszłości. Rozmawiając z dyrektorem Rząsą, to w kontekście Murawskiego padły słowa, że rozmowy będą prowadzone dopiero wtedy, gdy Radosław wróci na boisko - na ten moment nie ma o czym mówić, bo piłkarz jest prawie rok bez gry - przekazał Smyk.
Łącznie Murawski rozegrał dotąd 136 oficjalnych spotkań w barwach Lecha. W tym czasie zdobył pięć goli i miał tyle samo asyst. Transfermarkt wycenia go na pół miliona euro.
Oglądaj program Poznań vs Warszawa na kanale Meczyki:
