Był gwiazdą Rakowa, trafił na radar Lecha. "Nie zdziwiłbym się, gdyby do tego doszło"

Gustav Berggren wylądował na radarze Lecha Poznań. W programie na kanale Meczyki głos w sprawie ewentualnego transferu Szweda zabrał Tomasz Włodarczyk. Jak przyznał, temat ten jest naprawdę realny.
Wielkimi krokami zbliża się pierwszy mecz Lecha Poznań w II rundzie el. Ligi Mistrzów. Pod koniec lipca przystąpi do dwumeczu z Aarhus.
Korzystając z przerwy między sezonami, działacze "Kolejorza" dokonują zmian w kadrze. Szeregi tego zespołu wzmocnili już Mateusz Lis, Terry Yegbe, Allahyar Sayyadmanesh oraz Luis Palma.
Jak informował w piątek Piotr Koźmiński z serwisu Goal.pl, następnym celem Lecha będzie pozyskanie nowego pomocnika. Na listę życzeń trafił Gustav Berggren, a więc były zawodnik Rakowa Częstochowa.
W programie na kanale Meczyki do tematu transferu Szweda odniósł się Tomasz Włodarczyk. Z jego wieści wynika, że przyjście 28-latka do Poznania jest realne, ale Lech musiałby się dogadać z New York Red Bull w sprawie podziału pensji. Piłkarz zarabia tam fortunę.
- Starałem się zaczerpnąć wiedzy i wydaje mi się, że jest to opcja prawdopodobna, a w dodatku w stylu Lecha Poznań. To miałoby być wypożyczenie z opcją wykupu. Lech Poznań mocno doceniał i szanował Gustava Berggrena, czy przez postawę w Rakowie, czy wcześniej w Hacken. Miał go już na swoim radarze - przyznał Włodarczyk.
- Pensja Szweda jest na poziomie 1 mln euro. Pewnie trzeba by było rozważyć podzielenie się z New York Rulls, wzięcia dużej części na siebie, ale myślę, że jest to do zrobienia. Nie zdziwiłbym się, gdyby doszło do tego transferu - dodał redaktor naczelny serwisu Meczyki.pl.
Obecny sezon Major League Soccer jest nieudany dla Berggrena. W sumie zanotował 11 meczów (396 minut) i zaledwie jedną asystę.
Oglądaj program na kanale Meczyki:
