Była gwiazda Porto wymaga tego od Pietuszewskiego. "Niech udowodni"
Oskar Pietuszewski przebojem wdarł się do wyjściowego składu FC Porto. Pod wrażeniem polskiego skrzydłowego jest były piłkarz tego klubu Raul Meireles. 43-latek wyjaśnił, co teraz musi zrobić Polak.
Pietuszewski potrzebował mało czasu, by zaaklimatyzować się w Porto. W barwach "Smoków" rozegrał osiem meczów, w których strzelił trzy gole, a dwa kolejne wypracował.
Polak w ciągu kilku tygodni rozkochał w sobie kibiców Porto. Pod wrażeniem jego wejścia do drużyny są też portugalscy eksperci.
- Chyba nikt nie spodziewał się, że eksplozja talentu nastąpi tak szybko. Już w debiucie wywalczony rzut karny, chwilę potem dodał gole oraz asysty. Trudno wyobrazić sobie mecz Porto bez Pietuszewskiego - komentował Meireles w rozmowie z Super Expressem.
- Jego przebojowość jest imponująca. Gra bez jakichkolwiek kompleksów. Nazwiska rywali nie robią na nim żadnego znaczenia. To może imponować - dodał były reprezentant Portugalii.
Pietuszewskiego docenił już Jan Urban, który powołał go do reprezentacji Polski na baraże o awans do mistrzostw świata. Można zakładać, że baczną uwagę na nastolatka zwróciły też większe kluby od Porto. Meireles podkreśla jednak, że zanim Pietuszewski zacznie myśleć o kolejnym transferze, będzie musiał ustabilizować swoją formę.
- Domyślam się, że ten chłopak jest bardzo ambitny, ma olbrzymi potencjał. Jednak zanim spróbuje sił w topowej lidze, niech udowodni swoją jakość w dłuższym wymiarze czasowym. Zanotował kapitalne wejście do ligi, świetnie pokazał się w hitowym meczu z Benfiką. Najważniejsze, aby tę jakość potwierdzał w przyszłości - podsumował Meireles.