Były gwiazdor Ekstraklasy znów to zrobił. Strzelił bramkę półfinalistom mundialu
Piątkowy mecz towarzyski Maroko - Ekwador zakończył się remisem 1:1. Gola dla drużyny z Ameryki Południowej strzelił były piłkarz Śląska Wrocław i Rakowa Częstochowa, John Yeboah.
Był to dość ciekawy zestaw sparingpartnerów - rewelacja MŚ w Katarze mierzyła się bowiem z drużyną mogącą sprawić niespodziankę na tegorocznym mundialu. Rywalizacja od początku była wyrównana, bowiem w pierwszej połowie nikomu nie udało się otworzyć wyniku.
Przełamanie nastąpiło trzy minuty po przerwie. Ekwador wyszedł na prowadzenie za sprawą Johna Yeboaha, dla którego był to już trzeci gol w narodowych barwach. Piłkarz Venezii przeprowadził świetną akcję prawą stroną boiska, po której udało mu się oddać piękny strzał w dolny róg bramki.
Po odejściu z Ekstraklasy do Italii 26-latek stał się etatowym reprezentantem kraju. Ma już na koncie 20 występów w jej barwach. Jego gol nie dał jednak ulgi Ekwadorczykom, bo niecały kwadrans później Gonzalo Plata sprokurował rzut karny dla Maroka.
Do piłki podszedł Neil El-Aynaoui. Strzał pomocnika Romy został obroniony przez bramkarza, jednak po dobitce Mohameda Hrimata piłka wpadła już do siatki. Ten gol nie mógł jednak zostać uznany ze względu na to, że 31-latek zbyt wcześnie wbiegł w pole karne.
Półfinaliści MŚ nie zamierzali się jednak poddawać i doprowadzili do wyrównania na dwie minuty przed końcem regulaminowego czasu gry. Autorem gola został... El-Aynaoui, który skutecznie wykończył podanie Achrafa Hakimiego.
Wynik 1:1 utrzymał się do końcowego gwizdka. Tym samym obie ekipy rozpoczęły zgrupowanie od remisu. We wtorek rozegrają jednak jeszcze kolejne sparingi - Maroko zmierzy się z Paragwajem, a Ekwador stawi czoła Holandii.