Były kadrowicz marzył o Widzewie. "Chciał dołożyć do tego transferu z własnej pensji"

Były kadrowicz marzył o Widzewie. "Chciał dołożyć do tego transferu z własnej pensji"
Lukasz Sobala / pressfocus
Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 11:34
Widzew Łódź mógł pozyskać Mariusza Stępińskiego, co w programie na kanale Meczyki ujawnił Tomasz Włodarczyk. Piłkarz był zdeterminowany do tego stopnia, że sam chciał dołożyć do transferu.
Działacze Widzewa Łódź nie zwalniają tempa i kontynuują ofensywę na rynku transferowym. Do drużyny dołączyli już Lukas Lerager, Christopher Cheng czy Bartłomiej Drągowski. Na tym się jednak nie skończy.
Dalsza część tekstu pod wideo
Klub z PKO BP Ekstraklasy prowadzi już rozmowy na temat kolejnych wzmocnień. Na liście życzeń znajduje się m.in. Emil Kornvig z Brann.
Z informacji podanej przez Tomasza Włodarczyka w programie na kanale Meczyki wynika, że kilka miesięcy temu Widzew prowadził rozmowy w sprawie pozyskania Mariusza Stępińskiego. Były reprezentant Polski był bardzo zdeterminowany, aby ponownie zagrać w Łodzi.
- Mariusz Stępiński to jest Widzewiak, chciał tam trafić. Moim zdaniem Widzew trochę grał pod publiczkę - na zasadzie: "chcemy sprowadzić Stępińskiego", ale nie starali się w 100% o niego. Zaproponowali niską kwotę, 300 tysięcy euro. Omonia chciała 700. Widzew nie chciał zapłacić tej kwoty - powiedział redaktor naczelny Meczyki.pl.
- W pewnym momencie negocjacji różnica wynosiła ok. 100 tysięcy euro. Mariusz Stępiński z własnej pensji chciał dołożyć do tego transferu, Widzew się na to nie zgodził. Później piłkarz był do wzięcia za darmo, ale klub był dogadany z innym napastnikiem - dodał Włodarczyk.
Pod koniec 2025 roku Mariusz Stępiński wrócił do Polski i został nowym piłkarzem Korony Kielce. Wcześniej grał w Omonii Nikozja czy Nantes.

Oglądaj "Ekstraklasa Raport" na kanale Meczyki:

Piotr - Sidorowicz
Piotr SidorowiczDzisiaj · 11:34
Źródło: własne

Przeczytaj również