Były mistrz Polski zmienił branżę. Porzucił futbol, ma nową pracę
Gerard Badia był swego czasu jednym z czołowych piłkarzy w PKO BP Ekstraklasie. Hiszpan zdobył tytuł mistrz Polski z Piastem Gliwice. Po zakończeniu kariery zmienił branżę i zajął się motoryzacją.
W 2014 roku Gerard Badia trafił do Piasta Gliwice, gdzie łącznie spędził aż siedem sezonów. W tym czasie rozegrał 214 spotkań, zdobył 31 bramek, zanotował 40 asyst i wywalczył mistrzostwo Polski.
Po odejściu z PKO BP Ekstraklasy znany pomocnik trafił do FC Asco, lecz jego kariera w hiszpańskim klubie nie trwała długo. W lipcu 2022 roku były zawodnik Piasta przeszedł na piłkarską emeryturę.
36-latek nie został przy futbolu i całkowicie się przebranżowił. Zaraz po odwieszeniu butów na kołku przejął wraz z żoną firmę należącą do jej rodziców. Od ponad trzech lat Hiszpan zajmuje się trzema warsztatami samochodowymi. Podmiot oferuje m.in. usługi wulkanizacyjne.
Jak przyznał mistrz Polski z 2019 roku w rozmowie z Faktem, jego nowa praca nie polega jedynie na zarządzaniu. Badia nie boi się pracy fizycznej i jeśli wymaga tego sytuacja, sam bierze się do roboty.
- Nie boję się ciężkiej pracy. Nigdy się od niej nie migałem, czy to na boisku, czy w życiu. Nie mam problemu z tym, że podczas pracy w warsztacie się pobrudzę lub zmęczę. Jestem człowiekiem stworzonym do działania. Nie lubię siedzieć w miejscu. Nie jestem osobą, która tylko wydaje polecenia. Jestem nauczony ciężkiej pracy. Mam dwie ręce i potrafię ich używać - przyznał Hiszpan.
Przejęcie biznesu po teściach sprawiło, że Badia na stałe wyjechał z Polski, gdzie zyskał nawet status legendy Piasta. Nie ukrywa jednak, że chętnie wraca do kraju, w którym spędził sporą część kariery.