Były napastnik Legii odżył w nowym klubie. Ciągle strzela, asystuje, bije się o Ligę Mistrzów

Były napastnik Legii odżył w nowym klubie. Ciągle strzela, asystuje, bije się o Ligę Mistrzów
Screen Twitter
Wygląda na to, że Marc Gual skorzystał na przeprowadzce do Kazachstanu. Były zawodnik Legii Warszawa złapał świetną formę, dał konkret swojej drużynie w szóstym meczu z rzędu.
Po przygodzie w Legii Marc Gual przeszedł do Rio Ave. Pobyt w Portugalii był jednak fatalny. W 11 spotkaniach napastnik strzelił tylko jednego gola.
Dalsza część tekstu pod wideo
Nic więc dziwnego, że zawodnika oddano do Kajratu Ałmaty. Tam jednak Hiszpan znów pokazuje się ze swojej najlepszej strony. Niemal od debiutu okazuje się kluczowy dla losów zespołu.
W drugim spotkaniu zanotował asystę. W kolejnym strzelił gola, później znów zanotował asystę. Na początku lipca popisał się dubletem, a ostatnio zdobył bramkę na wagę zwycięstwa w meczu eliminacji Ligi Mistrzów.
Gual trafił do siatki w starciu z Sutjeską (2:1). Dzięki temu Kajrat ma skromną przewagę przed rewanżem zaplanowanym na 15 lipca.
Ogólny bilans byłego snajpera Legii pozostaje imponujący. Siedem występów przyniosło cztery gole i dwie asysty. 30-latek, który zaczynał na ławce, obecnie jest już postacią pierwszoplanową.
Kajrat jest wiceliderem ligi kazachskiej, traci punkt do liderujących Ordabasów. Zespół Guala rozegrał jednak dwa mecze więcej.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 09:52
Źródło: własne

Dyskusja

Przeczytaj również