Były piłkarz Bayernu i PSG wreszcie ma nowy klub. Nie grał siedem miesięcy
Od lipca zeszłego roku Juan Bernat przebywał na piłkarskim bezrobociu. 32-latek został w piątek ogłoszony nowym piłkarzem SD Eibar.
W zestawieniach najciekawszych piłkarzy pozostających bez klubu co kilka miesięcy można ujrzeć powtarzające się nazwiska. Jednym z nich w ostatnim czasie był Juan Bernat. Hiszpan szukał nowego pracodawcy od letniego okienka transferowego.
Lewy obrońca jest znany głównie z występów dla Bayernu Monachium i Paris Saint-Germain, jednak ostatni raz w piłkę na profesjonalnym poziomie grał w hiszpańskim Getafe. Pod batutą trenera Jose Bordalasa wystąpił łącznie w 15 meczach.
Po sezonie 2024/25 kontrakt Bernata wygasł, więc 32-latek stał się wolnym agentem. Był nim przez ponad siedem miesięcy dopóki nie znalazł sobie nowego klubu. W czwartek został bowiem ogłoszony nowym zawodnikiem SD Eibar.
Hiszpański drugoligowiec podpisał z piłkarzem kontrakt na pół roku. Jest więc to wzmocnienie stricte na rundę wiosenną, bo ta jesienna nie poszła klubowi najlepiej. Po 25 kolejkach Eibar zajmuje dopiero 14. miejsce w Segunda Division, mając pięć punktów przewagi nad strefą spadkową. Do baraży o awans do LaLiga traci zaś osiem "oczek".
Bernat trenuje na pełnej intensywności dopiero od trzech miesięcy. Jego przerwa od gry jest spowodowana przebytą operacją na przepuklinę w okolicach kości łonowej, czyli pubalgię.