Były piłkarz Lecha chce rewanżu na Polakach. "Przeznaczenie"
Jesper Karlstroem chce wziąć rewanż na reprezentacji Polski. Wtorkowy finał baraży będzie miał dla niego wyjątkowy wymiar.
Karlstroem doskonale zna polski futbol. Przez 3,5 roku był piłkarzem Lecha Poznań, z którym w 2022 roku wygrał Ekstraklasę. Od 2024 roku jest graczem Udinese, gdzie gra m.in. z Jakubem Piotrowskim i Adamem Buksą.
30-latek jest jednym z piłkarzy reprezentacji Szwecji, którzy grali w meczu z Polską w barażach o awans do mistrzostw świata w 2022 roku. Nie wspomina dobrze tego spotkania - po jego faulu biało-czerwoni dostali rzut karny, z którego gola strzelił Robert Lewandowski. Nasza drużyna wygrała wtedy 2:0.
We wtorek Szwedzi będą mogli odegrać się Polsce za tamto niepowodzenie. Karlstroem nie ukrywa, że wciąż myśli o spotkaniu sprzed czterch lat.
- Oczywiście, że czuję, jakby to było przeznaczenie. Jestem niesamowicie podekscytowany. To będzie świetna zabawa - mówił Karlstroem.
- Nie myślę za bardzo o rewanżu w sensie osobistym, bardziej chodzi o drużynę. Chcemy przecież, żebyśmy mogli tego lata przeżywać mundial. Wygrana z Ukrainą była potwierdzeniem tego, co zbudowaliśmy z Grahamem Potterem i jego sztabem w tym krótkim czasie. Ale jesteśmy dopiero w połowie drogi. Musimy wykonać zadanie także przeciwko we wtorek - dodał piłkarz Udinese.
Karlstroem do tej pory rozegrał 22 mecze w reprezentacji Szwecji. We wtorkowym spotkaniu z Polską można się go spodziewać w wyjściowym składzie.