Były piłkarz Legii szaleje w Anglii. Dołożył cegiełkę do zwycięstwa w końcówce [WIDEO]
Ryoya Morishita się nie zatrzymuje. Japończyk zanotował kolejną asystę dla Blackburn Rovers - tym razem przy golu na wagę zwycięstwa. Jego drużyna rzutem na taśmę wygrała 2:1 z Milwall.
W sezonie 2024/25 Morishita był gwiazdą Legii Warszawa. Kibice "Wojskowych" mogą go pamiętać z goli w europejskich pucharach, a przede wszystkim z finału Pucharu Polski z Pogonią Szczecin (5:3), w którym strzelił gola i zanotował dwie asysty.
Pod koniec sierpnia Japończyk opuścił szeregi Legii, dołączając do Blackburn Rovers. Angielski klub pozyskał go za dwa miliony euro. Póki co jego transfer zdaje się być trafioną inwestycją - w 29 meczach Championship pomocnikowi udało się zdobyć dwie bramki i zaliczyć siedem ostatnich podań.
Ostatnią z asyst 28-latek dopisał sobie w sobotę, w meczu przeciwko Milwall. Nie było to dla Rovers przyjemne starcie - do 80. minuty przegrywali bowiem 0:1. Wtedy zaś wyrównującego gola strzelił Mathias Jorgensen.
To nie był jednak koniec popisu duńskiego napastnika, który poszedł za ciosem i zaledwie pięć minut później skompletował dublet, dając Blackburn prowadzenie. Wykończył wówczas właśnie podanie Morishity. Ostatecznie wynik 2:1 utrzymał się do końcowego gwizdka.
Celem Blackburn Rovers na dalszą część rundy wiosennej jest oddalenie się od strefy spadkowej. Póki co klub zajmuje 19. miejsce w tabeli i ma zaledwie trzy punkty przewagi nad czerwoną strefą. Do końca sezonu pozostało jeszcze osiem kolejek.