Były premier Hiszpanii wywołał burzę. Tak powiedział o reprezentacji Francji
Mariano Rajoy, były premier Hiszpanii, podgrzał atmosferę przed meczem reprezentacji tego kraju z Francją w półfinale mundialu. Jego słowa uznano za rasistowskie.
Rajoy zabrał się w mediach społecznościowych za komentowanie przebiegu mundialu. Komentował i to co za reprezentacją Hiszpanii, i to, co jeszcze przed nią. I właśnie słowa na temat najbliższego rywala mistrzów Europy wywołały burzę.
- Francja kadrę na bardzo wysokim poziomie. Tyle że bez Francuzów - wypalił Rajoy.
Słowa polityka wywołały oburzenie. Część hiszpańskich mediów zauważyło, że są rasistowskie. Zareagował też obecny premier Pedro Sanchez.
- Są tacy, którzy wciąż mierzą przynależność przez nazwisko, miejsce urodzenia czy kolor skóry. Inni - w tym ja - mierzą ją przywiązaniem do kraju i gotowością do wnoszenia wkładu w jego rozwój. Grając w piłkę nożną. Opiekując się naszymi seniorami. Albo prowadząc własne firmy. Hiszpania należy do tych, którzy ją kochają i dla niej pracują. Nie do tych, którzy przynoszą jej wstyd ksenofobicznymi wypowiedziami. Francjo, do zobaczenia w półfinale. Niech wygra lepszy, a przegra rasizm - napisał Sanchez.
Hiszpańskie media zaznaczają, że tylko trzech francuskich kadrowiczów urodziło się poza krajem. To Michael Olise, Marcus Thuram i Brice Samba.
Mecz Francji z Hiszpanią odbędzie się we wtorek. Początek rywalizacji zaplanowano na 21:00 czasu polskiego.