Były prezydent Barcelony przemówił ws. Messiego. Taki miał wpływ na działania klubu
Josep Maria Bartomeu wyspowiadał się w mediach ze swoich rządów w Barcelonie. Były prezydent katalońskiego klubu wyjaśnił, co do powiedzenia miał w nim Leo Messi.
Bartomeu rządził Barceloną od 2014 do 2020 roku. Sam ustąpił ze stanowiska. Do tej pory szerzej nie wypowiadał się na temat swojej pracy w klubie.
Jednym z wątków, które poruszył w rozmowie z Catalunya Radio, był status Leo Messiego. Wpływ argentyńskiego piłkarza na funkcjonowanie klubu obrósł legendą, ale - jak przekonuje Bartomeu - wcale nie był nadzwyczajne.
- Messi nie decydował o transferach ani trenerach. Nie miał żadnych przywilejów. Nie podejmował decyzji poza sferą sportową - twierdzi Bartomeu.
To za jego kadencji Messi pierwszy raz wyraził wolę odejścia z Barcelony. W sierpniu 2020 roku wysłał do klubu burofax, którym ogłosił zamiar rozwiązania kontraktu. Ostatecznie do tego nie doszło. Argentyńczyk spędził na Camp Nou jeszcze jeden sezon.
- Powiedziałem, że się nie zgadzam, bo był naszym najważniejszym aktywem i źródłem dochodów. Miał kontrakt. Myślę, że to zrozumiał, dlatego został. Sądził, że nowy zarząd go przedłuży, ale zaskoczeniem było dla niego to, że ostatecznie go nie zatrzymano - powiedział Bartomeu.
Messi rozstał się z Barceloną latem 2021 roku. Jako wolny zawodnik przeszedł do PSG. Dwa lata później wyjechał do Interu Miami.