Były reprezentant Polski przeżył chwile grozy. "Rosjanie zaczęli się z nami awanturować"

Były reprezentant Polski przeżył chwile grozy. "Rosjanie zaczęli się z nami awanturować"
Piotr Matusewicz / pressfocus
Maciej Makuszewski opowiedział o mrożącej krew w żyłach sytuacji z czasów gry za granicą. Były reprezentant Polski przeżył chwile grozy.
W trakcie kariery Maciej Makuszewski reprezentował barwy Wigier Suwałki, Jagiellonii Białystok, Lechii Gdańsk czy Lecha Poznań. Ma również za sobą kilka epizodów w zagranicznych ligach.
Dalsza część tekstu pod wideo
Skrzydłowy przywdziewał trykoty islandzkiego Leikniru Reykjavík, portugalskiej Vitorii Setubal czy też rosyjskiego Tereka Grozny. W ostatnim z klubów spotkała go mrożąca krew w żyłach sytuacja.
W rozmowie z TVP Sport zawodnik oznajmił, że było blisko, żeby został ofiarą napaści. Pomogły występy w Tereku. Gdy napastnicy usłyszeli, że mają do czynienia z piłkarzem, odstąpili od rabunku.
- Poszliśmy z kolegą z zespołu do marketu spożywczego, który na piętrze miał sklep z elektroniką. Chcieliśmy kupić chyba ładowarkę do telefonu. Zaczęli nas obserwować Rosjanie - wyznał.
- Dziwnie się na nas patrzyli, a po chwili podeszli do nas. Jeden z nich wyjął wysuwany nożyk. Zaczęli się z nami awanturować. Kolega wszedł za ladę do sprzedawców, którzy za bardzo nie reagowali. Próbowałem im półpolskim i półrosyjskim językiem wyjaśnić, że jesteśmy piłkarzami Tereka. Jak to usłyszeli, to zmienili o nas zdanie i jeszcze na koniec zbili z nami piątki. Był to moment grozy, ale zakończył się dobrze - dodał.
Makuszewski nie kończy kariery. Cały czas występuje w niższych ligach. W ostatnich latach grał w Odrze Opole, Wigrach Suwałki i Olimpii Zambrów. Obecnie jest graczem Mazura Radzymin.
Skrzydłowy ma również okazję spełniać się w gabinetach. Zarówno w Wigrach, jak i w Olimpii pełnił funkcję grającego dyrektora sportowego. W ostatnim z klubów pracuje zaś po dziś dzień.
Michał - Boncler
Michał BonclerDzisiaj · 14:14
Źródło: TVP Sport

Dyskusja

Przeczytaj również