Były reprezentant Polski trafił do okręgówki. Powrót po 20 latach
Maciej Sadlok trafił do okręgówki. Były reprezentant Polski opowiedział o swojej motywacji.
W trakcie kariery Maciej Sadlok reprezentował barwy Pasjonata Dankowice, Ruchu Chorzów, Polonii Warszawa, Wisły Kraków i Sparty Kazimierza Wielka. Ostatni z klubów opuścił w październiku.
Wydawało się wówczas, że 36-latek może odwiesić buty na kołek. Tak się jednak nie stało. W lutym po 20 latach wrócił do Pasjonata. To dla niego wyjątkowy klub. Nie tylko dlatego, że pierwszy.
Z ekipą jest bowiem silnie związana jego rodzina. Jego ojciec Andrzej jest jej wieloletnim prezesem, za to jego brat Wojciech zaliczył w jej barwach kilkaset występów.
O grze w okręgówce Sadlok opowiedział w rozmowie z Transfery.info. Stwierdził, że choć znał miejscowe środowisko, musiał zaadaptować się do wymogów okręgówki.
- Wiadomo, że to była dla mnie nowość. Natomiast ja to środowisko dobrze znałem. To prawda, że brat długo tutaj gra. Chociaż do taty jeszcze trochę mu brakuje. Mamy dobrą ekipę. Szczerze powiem, że chłopcy potrafią grać w piłkę. Celujemy sobie spokojnie w awans. Odkąd przyszedłem, wygraliśmy wszystkie mecze. Wiadomo, że to już nie jest nic zawodowego. Bardziej uzupełnienie treningu, jednak bardzo przyjemne - przyznał.
- Raczej na 100 procent Pasjonat będzie ostatnim klubem, w którym będę grał. Myślę, że spokojnie mogę się pod tym podpisać - wyjawił 36-latek.
Pasjonat Dankowice jest pierwszy w tabeli bielsko-tyskiej okręgówki. Z 64 oczkami na koncie ma dziewięć punktów przewagi nad ZET-em Tychy i Iskrą Pszczyna.