Caicedo przegrał zakład z kolegą z Chelsea. Nie mógł w to uwierzyć

Caicedo przegrał zakład z kolegą z Chelsea. Nie mógł w to uwierzyć
IMAGO / PressFocus
Moises Caicedo zawarł nietypowy zakład z Andreyem Santosem. Nie był w stanie pojąć tego, co się stało później.
Młodzi piłkarze Chelsea integrują się na różne sposoby. Moises Caicedo oraz Andrey Santos postanowili pójść w... zakłady. W ostatnich dniach zawarli bardzo ciekawy układ.
Dalsza część tekstu pod wideo
Zawodnicy postanowili założyć się o to, kto wystąpi w finale Copa Libertadores. Ekwadorczyk postawił na ekwadorskie LDU Quito, zaś Brazylijczyk - na brazylijski Palmeiras.
Stawką miała być elegancka kolacja. Wydawało się, że Santos pakuje się w ogromne kłopoty. Było wtedy bowiem już po pierwszym meczu, w którym LDU Quito bez żadnych problemów wygrało 3:0.
W rewanżowym spotkaniu Palmeiras wygrał jednak 4:0 i wywalczył awans do finału. W rozmowie z ESPN Caicedo opisał swoją reakcję. Przyznał, że nie wierzył w wynik, który ujrzał po przebudzeniu.
- Stawką zakładu z Andreyem była kolacja. Powiedziałem, że to niemożliwe, aby Ekwadorczycy przegrali z Brazylijczykami. Nie oglądałem tego spotkania w środku nocy - wyznał gracz.
- Po pobudce powiedziałem: "Nie do wiary, 4:0?". To mnie zaskoczyło, jednak to było dobre, że klub z mojego kraju dotarł do półfinału. Nie zmienia to faktu, że widzę Andreyowi kolację - rzekł.
Zarówno Caicedo, jak i Santos reprezentują barwy Chelsea od 2023 roku. Następną okazję do występu zyskają w sobotę. "The Blues" zmierzą się w lidze z Wolverhampton.
Michał - Boncler
Michał Boncler08 Nov 2025 · 19:38
Źródło: ESPN

Przeczytaj również