Cash odpalił spotkanie MŚ i nie wytrzymał. Każdy przyzna mu rację
Piłkarze z Paragwaju urządzili sobie polowanie na Francuzów w 1/8 finału mundialu, lecz sędzia Ilgiz Tantashev do końca pozostał niewzruszony. Dosadnie na występ arbitra zareagował Matty Cash.
Stawiana w roli faworyta reprezentacja Francji zrobiła swoje i po bardzo wymagającym meczu pokonała Paragwaj 1:0. Gola strzelił Kylian Mbappe.
Więcej niż o samym wyniku tego spotkania mówi się o bardzo ostrej grze kadry z Ameryki Południowej. W rolach głównych wystąpił Matias Galarza. Pomocnik raz po raz prowokował swoich przeciwników.
Jego koledzy z zespołu nie oszczędzali zaś rywali i wraz z upływem kolejnych minut z coraz większą częstotliwością polowali na nogi Francuzów. Prowadzący to starcie Ilgiz Tantashev jednak nie reagował.
Arbiter nie wyciągnął ani jednej żółtej kartki, co wprawiło w osłupienie nie tylko kibiców czy dziennikarzy, ale także piłkarzy. Na poczynania Uzbeka w dosadny sposób zareagował m.in. reprezentant Polski, Matty Cash.
- Sędzia musi przyjrzeć się swojemu występowi. Szokujące - napisał.
Praca arbitra finalnie nie przeszkodziła Francuzom, którzy i tak zagrają w ćwierćfinale mistrzostw świata. Tam ich rywalem będzie Maroko.