Cash powstrzymał nową gwiazdę Arsenalu. To był bój na Villa Park

Cash powstrzymał nową gwiazdę Arsenalu. To był bój na Villa Park
IMAGO / pressfocus
Arsenal zdołał pokonać Aston Villę 1:0 (0:0), a kluczowy dla losów spotkania znów okazał się jeden z obrońców Londyńczyków. Mimo porażki bardzo dobry występ zaliczył też Matty Cash.
Początek meczu nie należał do szczególnie ciekawych, chociaż uwagę zwracały regularne pojedynki Casha z Tzolisem. Polak wypadał w nich lepiej, nowy zawodnik Arsenalu zobaczył kartkę w 29. minucie, kiedy dopuścił się faulu taktycznego na prawym obrońcy.
Dalsza część tekstu pod wideo
Nieco wcześniej Aston Villa miała dobrą okazję, ale Buendia jedynie uderzył w poprzeczkę. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem.
Po zmianie stron Arsenal zdołał złapać wiatr w żagle. Londyńczycy zaczęli dominować i stwarzali coraz więcej okazji. Z ich próbami długo radził sobie dobrze dysponowany Suzuki.
W 55. minucie Londyńczycy byli blisko otrzymania rzutu karnego po faulu na Sace, ale sędzia zmienił decyzję. Sytuację sprawdzono na VAR i "jedenastkę" anulowano. Goście napierali jednak daelj.
W 59. minucie złamali w końcu defensywę gospodarzy. Obrońcom tytułu zostawiono zdecydowanie za dużo wolnego miejsca. Seria spokojnych podań sprawiła, że Calafiori wyłożył futbolówkę do Saki, a ten trafił z bliska. Arsenal otworzył wynik.
W teorii Aston Villa powinna wtedy ruszyć do odrabiania strat, ale podopieczni Emery'ego nie byli w stanie stworzyć sytuacji realnie zagrażającej Rai. Nie pomogło też zmienienie Casha na Wan-Bissakę. Polak zakończył mecz z 75% wygranych pojedynków, 82% skuteczności podań oraz trzema interwencjami.
Ostatecznie "Kanonierzy" wygrali 1:0 (0:0) i są drugą siłą Premier League. Lepszy jedynie Manchester City, który ma korzystniejszy bilans bramkowy. Trzecie Hull City, rewelacja początku sezonu.
Jan - Piekutowski
Jan PiekutowskiDzisiaj · 22:58
Źródło: Arsenal

Dyskusja

Przeczytaj również