Celtic na deskach. Awans się oddalił
W wieczornych starciach 1/16 finału Ligi Europy nie brakowało emocji. Jednym z klubów, który praktycznie zapewnił sobie awans został Stuttgart.
Celtic - Stuttgart
Pierwsze minuty nie przyniosły obu ekipom wielu okazji. Stuttgart wyszedł na prowadzenie w 15. minucie. Undav zagrał do El Khannoussa, a ten trafił do siatki z krawędzi pola karnego.
Odpowiedź przyszła chwilę później. W 21. minucie było 1:1. Karazor zagrał pod nogi Nygrena, który wyszedł sam na sam z Nuebelem i posłał piłkę obok niego.
W 28. minucie Stuttgart ponownie objął prowadzenie. Stiller dośrodkował do El Khannousa, a ten dopadł do piłki i nie dał szans Schmeichelowi strzałem głową.
Po wznowieniu obraz gry nie uległ zmianie. W 57. minucie Leweling zbiegł do środka i uderzył zza pola karnego. Po chwili bliski szczęścia był Demirović, jednak znalazł się na spalonym.
W kolejnych minutach Nuebel poradził sobie ze strzałem Nygrena. W 93. minucie wynik po ping-pongu przed polem karnym ustalił Tomas. Araujo obił za to słupek. Skończyło się 1:4.
Lille - Crvena zvezda
Przed przerwą obie ekipy nie stworzyły sobie wielu szans. Crvena zvezda przełamała impas w 46. minucie. Po rzucie rożnym oraz zgraniu Enema Tebo Uchenna wepchnął piłkę do siatki.
Po wznowieniu bliski szczęścia był Lucić. Uderzenie Arnautovicia obronił za to Oezer. W końcówce sytuacji było jak na lekarstwo. Lille nie zdążyło wyrównać. Skończyło się 0:1.
Łudogorec Razgrad - Ferencvaros
Łudogorec przeważał od pierwszych minut. W 24. minucie dopiął swego. Po komicznym zamieszaniu w polu karnym, kilku kiksach i zablokowanych próbach do siatki trafił Duah.
Cztery minuty później było 1:1. Abu Fani zagrał z głębi pola do Delego, a ten trafił do siatki w ostatnim momencie. W kolejnych minutach gra toczyła się głównie w środku pola.
W 68. minucie Łudogorec znowu znalazł się na prowadzeniu. Son popisał się trafieniem światowej klasy. Zwiódł oponentów i sieknął w okienko zza pola karnego.
W końcówce Vidal trafił do siatki, jednak ostatecznie został przyłapany na spalonym. Skończyło się 2:1.