Chelsea nie miała litości. Ale co zrobił napastnik "The Blues"?
Chelsea w spokojnych okolicznościach wywalczyła awans do 1/8 finału FA Cup. "The Blues" wyeliminowali Hull City, triumfując 4:0. Znakomity mecz rozegrał Pedro Neto.
Liam Rosenior postawił wprowadzić delikatne rotacje w meczu z drugoligowcem. Na ławkę rezerwowych zostali odesłani m.in. Enzo Fernandez, Joao Pedro czy Malo Gusto.
Wynik spotkania mógł otworzyć Alejandro Garnacho. Wychowanek Manchesteru United przegrał jednak pojedynek z Dillonem Phillipsem. Po chwili Estevao przeniósł piłkę nad poprzeczką.
W 21. minucie Phillips powstrzymał Liama Delapa. W odpowiedzi Robert Sanchez nie dał się pokonać Ryanowi Gilesowi. Niedługo potem Garnacho oddał kolejny strzał, który nie sprawił problemów gospodarzom.
W 40. minucie Chelsea objęła prowadzenie. Delap podał do Neto, który ustawił sobie piłkę na lewej nodze, po czym idealnie huknął z dystansu.
Do przerwy ekipa Roseniora miała jednego gola przewagi. Na początku drugiej odsłony Jorrel Hato podwyższył prowadzenie londyńczyków. Holender skutecznie musnął piłkę dośrodkowaną z rożnego przez Neto.
Widoczna była różnica klas między Hull i czołową ekipą z Premier League. W 59. minucie Estevao pokonał Phillipsa po uderzeniu lewą nogą.
Obrońcy gospodarzy nie radzili sobie z Pedro Neto. W 71. minucie reprezentant Portugalii skompletował dublet.
Chelsea powinna strzelić jeszcze co najmniej jednego gola. Doskonałej sytuacji nie wykorzystał Delap, który kompletnie pogubił się przed bramką rywali.
Wynik w końcówce już się nie zmienił. Chelsea wygrała 4:0 i zameldowała się w 1/8 finału FA Cup.