Chelsea nie przestaje zaskakiwać. Oto kolejny cel transferowy
Chelsea przymierza się do zaskakującego transferu. "The Blues" bardzo poważnie myślą o pozyskaniu Jordana Hendersona z Brentford.
Latem rządy na Stamford Bridge przejął Xabi Alonso. Od początku dało się zauważyć, że Hiszpan problem drużyny widzi w braku odpowiedniej liczby doświadczonych piłkarzy. Myślał o sprowadzeniu Granita Xhaki, ale nie udało się go wyrwać z Sunderlandu. Inne pomysły zakładają ściągnięcie Johna Stonesa czy Danny'ego Welbecka.
Listę potencjalnych nabytków Chelsea trzeba teraz uzupełnić o Jordana Hendersona. The Athletic twierdzi, że londyński klub jest faworytem do sprowadzenia 36-latka. Kontrakt piłkarza z Brentford obowiązuje jeszcze przez rok, ale klub podobno jest w stanie pozwolić mu na odejście za darmo.
Henderson był w kadrze Anglii na ostatni mundial. Zagrał podczas niego tylko w grupowym meczu z Panamą. Po spotkaniu z Meksykiem w 1/8 finału doznał złamania ręki. Mimo tego pozostał z ekipą do końca turnieju. Thomas Tuchel chwalił go m.in. za przemowę, którą wygłosił przed meczem o trzecie miejsce z Francją. Anglicy wygrali 6:4 i zdobyli pierwszy medal mistrzostw świata od 1966 roku.
Ewentualne przejście Hendersona do Chelsea byłoby ciekawe także ze względu na jego przeszłość. Anglik przez wiele lat był przecież kapitanem Liverpoolu.
Na razie Chelsea kupiła młodszych zawodników. Najwięcej zapłaciła za Morgana Rogersa, którego wyciągnęła z Aston Villi za 138 mln euro. Do drużyny dołączyli też Marco Palestra z Atalanty czy Geovany Quenda ze Sportingu.
Chelsea rozpocznie nowy sezon 24 sierpnia. W pierwszej kolejce Premier League zagra na wyjeździe z Fulham.