Chelsea. Thomas Tuchel uderza we władze Premier League. "Liga zmusiła nas do grania"
Chelsea wygrała wczoraj 3:1 z Aston Villą. Thomas Tuchel po ostatnim gwizdku nie był jednak zadowolony z powodu tego, że mecz w ogóle się odbył.
Plany wielu angielskich klubów torpeduje szalejąca pandemia. W większości drużyn przynajmniej kilku zawodników i członków sztabu przebywa na kwarantannie po otrzymaniu pozytywnego wyniku testu na obecność koronawirusa.
W jeszcze trwającej serii gier z powodu zakażeń przełożono trzy spotkania. Federacja nie zgodziła się jednak na odwołanie całej kolejki.
- Liga zmusiła nas do grania. Kalendarz jest jaki jest, ale to nie jest dobra droga - grzmiał Tuchel po spotkaniu z Aston Villą.
Niemiecki szkoleniowiec nie mógł wczoraj skorzystać z Timo Wernera, Kaia Havertza, Bena Chilwella oraz Rubena Loftusa-Cheeka. Trzej pierwsi przebywają na kwarantannie.
- Niektórzy nasi gracze są zarażeni, inni kontuzjowany, ale rządzą nami ludzie w biurach. Musimy dokonywać wymuszonych zmian - dodał Tuchel.
W Premier League nie ma ani chwili na oddech. Pojutrze "The Blues" czeka kolejne ligowe starcie. Tym razem ich rywalem będzie Brighton.